English version English version

sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

» wyszukiwanie zaawansowane

Eksplodujące kotki

Newsletter

Zapisz się! Informacje o nowościach będziesz dostawać na e-mail! Tylko świeżutkie informacje ;-)

Zapisuję się!
dlaczego warto?

Katalog gier

Gry planszowe i towarzyskie Gry planszowe i towarzyskie Łamigłówki Łamigłówki Gry RPG po polsku Gry RPG po polsku Gry RPG po angielsku Gry RPG po angielsku Karcianki kolekcjonerskie Karcianki kolekcjonerskie Gry figurkowe i bitewne Gry figurkowe i bitewne Dla dzieci Dla dzieci Książki i czasopisma Książki i czasopisma Akcesoria Akcesoria Promocje Promocje

Sklepy w Trójmieście

REBEL Centrum Gier
ul. Matejki 6, 80-232 Gdańsk
(wejście od Sienkiewicza)
więcej o firmie
zobacz mapkę

Godziny otwarcia:
10:00 - 18:00 (pon. - piątek)
11:00 - 16:00 (sobota)
REBEL - wyspa w CH Riviera
ul. Kazimierza Górskiego 2
81-304 Gdynia
zobacz mapkę

Godziny otwarcia:
10:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)
REBEL - CH Metropolia
poziom -1, przy wyjściu z SKM
ul. Jana Kilińskiego 4
80-452 Gdańsk

Godziny otwarcia:
09:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)

Rebel Times

Numer 127 / Kwiecień 2018

pobierz
REBELowe PDKi
Szkoły grają!

Profil użytkownika: Mixthoor

Ostatnio dodane komentarze

Stworze (druga edycja)

Stworze (druga edycja)

dodano: 16.04.2018

Stworze nie jest grą przygodową, lecz festiwalem wykonywania misji i testów, w której twórca skutecznie niszczy wykreowany elementami gry charakter dawnych Słowian. Stworze jest również grą nietypową ze zmarnowanym potencjałem, masą niepotrzebnych i nielogicznych reguł, cierpiącą na syndrom "stworzenia własnych zasad gry". Standardowe reguły w tak wydawałoby się prostej, lecz nie prostackiej, grze mają sporo zbędnych niuansów, niepotrzebnie komplikujących rozgrywkę. Regrywalność zapewniana jest poprzez mieszanie kart misji równych Stworzy. W ten sposób Stworza otrzymują misje, które charakterem i logiką w ogóle nie pasują do ich jestestwa. W grze brakuje ewidentnego wprowadzenia i opisu poszczególnych Stworzy oraz wydarzeń, których efekty będą miały miejsce podczas wykonywania określonych akcji. Oznacza to, iż równie dobrze miast Stworzy, można grać działkowiczem Januszem, który podczas niedzielnego popołudnia sadzi warzywa, oczekując na wydarzenie "grill z Grażynką" nad jeziorem Raduń. Gra jest nudna i nieco monotonna, co skutecznie kamufluje jej przepiękne wykonanie. Styl graficzny jest wyjątkowy, minimalizm i kolory cudowne. Tak, w oprawie wizualnej można się zakochać i należy ją docenić. Na szczęście na planszy drzemie potencjał, który można odkryć, wprowadzając swoje własne niepisane reguły gry. Koniecznie przed wyborem Stworza, należy scharakteryzować i opisać innym graczom daną słowiańską istotę. Podczas wprowadzania efektów wydarzeń, miło jest opisać innym graczom w kilku słowach, czym dane wydarzenie, a w zasadzie słowiańskie święto, charakteryzowało się w ówczesnych czasach. By gra stała się lżejsza i płynniejsza, należy zmienić zasadny niektórych dostępnych akcji i ogólnych reguł. I przede wszystkim: konieczne jest stworzenie użytecznej karty pomocy, niezbędnej nowym graczom. Stworze posiada także tryb dla jednego gracza, który moim zdaniem w ogóle nie został należycie przetestowany. Wiele misji jest niemożliwych do zrealizowania, radość z rozgrywki jednoosobowej nikła, satysfakcja żadna, a ogólne doznania mizerne i ubogie. Wariant gry dla jednej osoby został ewidentnie dodany na siłę. Ogromnym minusem dla wydawcy są chytre zagrania na rynku, mające na celu sprzedaż bezpłciowego produktu po jak największej cenie. Pudełko z grą jest drogie, drugie wydanie to zwykły dodruk, niekiedy reklamowany nawet jako "druga edycja". A najsmutniejsze jest to, że zwykli gracza (łącznie ze mną) dają się na to nabrać...

1
Drewniany Insert - Martwa Zima

Drewniany Insert - Martwa Zima

dodano: 16.04.2018

Uwielbiam porządek w pudełku. W grach planszowych z wieloma elementami jest on dla mnie niezbędny, by sprawnie rozłożyć grę, sięgać do jej elementów podczas rozgrywki i błyskawicznie spakować. To wszystko zapewnia mi drewniany wkład. Jest to już drugi zakupiony przeze mnie wkład do gry "Martwa Zima". Oba są identyczne i oba pasują do "Martwej Zimy Gry Rozdroży" i "Martwej Zimy Długiej Nocy". Wszystkie elementy mieszczą się w przeznaczonych na nie przegrodach. Karty przechowuję w koszulkach i niemalże każdy rodzaj kart znajduje się w osobnych przegrodach. Wyjątkiem są karty z lokacji Raxxon (przedmioty, skrypty, kapsułki) oraz karty Samotnego Wilka z dodatku "Wojna Kolonii" (misje, ukryte cele). Ze względu na to, iż brakowało już miejsca na drobniejszą segregację, zmuszony byłem umieścić je do jednej przegrody. Jednak dzięki temu wszystkie elementy obu gier i najnowszego dodatku posiadam w dwóch opakowaniach. Obie gry posiadają mnóstwo tekturowych figurek z plastikowymi podstawkami (zombie, eksperymenty z Raxxon, bandyci, ocaleni). Każdy typ można posegregować, a komory na figurki przymknąć plastikową, przeźroczystą nakładką. Postacie mieszczą się bez zdejmowania plastikowych podstawek. Moim zdaniem jest to rewelacyjny produkt.

0
Dracula

Dracula

dodano: 21.03.2018

Zupełnie nie rozumiem porównań tej gry do "Listy z Whitechapel". "Fury of Dracula" to dynamiczna pozycja, w której gracz kontrolujący Hrabiego zastawia pułapki na łowców, a także poluje na nich miast przed nimi czmychać. Jeżeli osoba wcielająca się w skórę Księcia Ciemności będzie jedynie ukrywać się przed pozostałymi graczami, unikając spotkań, rozgrywka przeciągnie się niemiłosiernie i będzie nudna. Nieogarnięci łowcy odejdą od stołu sfrustrowani, zaś zwycięstwo Draculi będzie gorzkie i niesatysfakcjonujące. Jestem graczem, który czerpie przyjemność z samej rozgrywki, niezależnie od wygranej, czy przegranej. Dlatego też wciekając się w postać Hrabiego za każdym razem gram jak prawdziwy drapieżnik. Odwiedzając kolejne miasta XIX-wiecznej Europy, zastawiam na pozostałych pułapki, przekształcam kryjówki w legowiska wampirów bądź pozwalam, by moje młode wampiry dojrzewały. Niekiedy celowo wprowadzam łowców w błąd, korzystając z dedykowanych Kart Mocy bądź specjalnych żetonów Pogłosek. I uwielbiam moment, kiedy to jeden z łowców w wyniku rozpatrzenia Karty Wydarzeń bądź skorzystania ze swojego atrybutu postaci odkryje potencjalne miejsce mojego pobytu. Wówczas rozgrywka przybiera na dynamice, staje się intensywna i emocjonująca. Gdy dochodzi do walki, podekscytowani gracze zagrywają swoje karty na stojąco! Walka z kilkoma łowcami jest ryzykowna, bowiem Dracula może zostać poważnie zraniony. Jednak szansa na ugryzienie postaci jest dużo większa i przez to niezwykle kusząca. Jest to istotne, gdyż każdy pokonany łowca prócz swoich tur, traci wszystkie przedmioty, a Dracula zdobywa ogromną ilość punktów wpływu, co przekłada się na jego rychłe zwycięstwo. Podczas rozgrywki każda ze stron ma duże szanse na wygraną. Zdyscyplinowani i rozgarnięci łowcy potrafią szybko zdobyć cenne przedmioty i wyposażenie do walki z Księciem Ciemności, a także błyskawicznie wpaść na jego trop, wywierając na nim presję. Łącząc się w walce, potrafią równie szybko pozbawić Draculę znacznych punktów witalności, doprowadzając tym samym do jego porażki. Każdy z łowców posiada unikatowe atrybuty, z których należy często korzystać i dzięki którym pogoń za Draculą jest emocjonująca. Łowcom z pomocą przychodzą sprzymierzeńcy, a także potężne Karty Wydarzeń, wyrównujące szale w starciu z Hrabią. Kooperacyjny aspekt gry łowców może zostać zaburzony przez gracza narzucającego swoją wolę innym, jednak nie jest to błąd gry, acz cecha charakteru takiego człowieka. I nie należy przez to zaniżać oceny tej gry. "Fury of Dracula" przeznaczona jest dla 5 graczy i w komplecie sprawdza się wyśmienicie. Przetestowałem również rozgrywkę w dwie osoby i niczym nie ustępowała rozgrywce większej ilości osób. Naturalnie podczas partii dwóch osób ginie aspekt dyskusji między łowcami (Uwielbiam momenty, w których gracze decydują o swoich kolejnych krokach i rozważają miejsce mojej potencjalnej kryjówki, podczas gdy ja, stojąc za ich plecami, szepcę każdemu do ucha: "słyszę was... widzę was... czuję zapach waszej krwi...".), jednak pozostałe elementy nadal były fascynujące, emocjonujące i sprawiały mnóstwo frajdy. Bawiłem się wyśmienicie. Jako łowca kontrolujący pary bohaterów, nieustannie deptałem Draculi po piętach. Jako Dracula nie dawałem wytchnienia biednym ludziom igrającym z czymś, co wychodzi ponad ludzkie wyobrażenie. Gra należy do kanonu moich ulubionych. Nie zgadzam się również z opinią polskich twórców na portalu YouTube, którzy moim zdaniem nie zasmakowali każdego aspektu tej gry.

1

Pokaż wszystkie (17)

Ostatnio zdobyte trofea

Bardzo mnie lubią!

10 osób polubiło Twoje komentarze

Chomikuję

Dodanie produktu do przechowalni

Czytam newsletter

Zapisanie się do newslettera

Dolnośląskie gra!

Adres podany w profilu jest z województwa dolnośląskie

I see you!

Obserwujesz czyjś profil

Ja to wszystkich lubię!

Tytuł: Życzliwy

Polubiłeś 50 komentarzy

Ktoś mnie obserwuje!

Pierwsza osoba obserwuje Twój profil

L.I.Z.nąłem trochę gier

Ocenienie 5 gier na kostkach "Losowość, Interakcja, Złożoność"

Pokaż wszystkie (15)

Twój koszyk:


Twój koszyk jest pusty.

Masz pytania?

Jesteśmy na Gadu-Gadu:

12886439 (Aleksandra)

27211 (Artur)

40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl
reklamacje@rebel.pl
lub zadzwonić do Biura Obsługi Klienta:
tel. 58 728 49 31,
508 247 667
(godz. 10-16)
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Akceptujemy płatności

Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Eksplodujące kotki