kowa - recenzje

Pierwsze Story Cubes, w które córcia zaczęła aktywnie grać - nie tylko przygląda się i słucha, ale i sama chętnie opowiada :) No ale to w końcu muminki :)


Kiedy dostaliśmy tą grę, bałam się, że będzie kiepską wersją karcianego Banga, zrobioną na siłę na fali popularności pierwowzoru. I tu zaskoczenie! Gra się bardzo szybko, lekko i przyjemnie. Bez zbędnego przedłużania (co w karciance wykańczało). Do tego brak kart - dzieciakom łatwiej, bo nie muszą układać wachlarzyków, a i gra więcej zniesie :) Po kilkunastu (kilkudziesięciu?) partiach stwierdzam, że jest bardziej grywalna od pierwowzoru :)


Gra mojego dzieciństwa :) Pamiętam jak mając lat kilka prosiłam o nią w liście do Mikołaja :) Marzenie się spełniło, no i teraz moja córcia czasem dobierze się do świnek...
W sumie przypomina nieco "Polowanie na robale" - po każdym rzucie trzeba samemu zdecydować, czy zostawiam zdobyte punkty, czy rzucam dalej, wiele ryzykując...

Polecam dla dzieciaków.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Pytaki ciężko nazwać grą :) To bardziej pretekst do rozmów - tych bardziej i mniej poważnych. Forma zachęca już nawet najmłodsze dzieciaczki, a dzięki kostkom można z nimi w lekki sposób pogadać nawet o nie najłatwiejszych emocjach i uczuciach.

Bardzo polecam na rodzinne wieczory.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Gra kupiona swego czasu dla 7- i 10-latka. Ciekawa, szybka, wymagająca refleksu i spostrzegawczości.
Młodszy siostrzeniec wolał wprawdzie wersję bez presji czasu - i po prostu układał świat sam, tak żeby był jak najładniejszy :) Dlatego uważam, że każdy znajdzie w tej grze coś dla siebie.

No i plus za minutnik - dzięki niemu nie ma szans na rozciąganie gry ;)
Polecam dla młodszych i nie tylko.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Gra kupiona w ciemno, okazała się jednak bardzo dobrą pozycją :) Ciekawa mechanika, licytacja, blef i ryzyko. Nie jest może najczęściej wyciąganą przez nas grą, ale naprawdę lubimy do niej wracać.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Przezabawna i przesympatyczna imprezówka :) Mimo, że nazwy warzyw na kartach nie są skomplikowane, i tak można połamać sobie na niej język ;)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Zdecydowanie coś, co lubię. Moim zdaniem zabawa zaczyna się od 5 osób wzwyż... Jedyny minus to możliwość zostania ukatrupionym w trzeciej turze, po dwukrotnym siedzeniu w więzieniu... Nie pozostaje wtedy nic innego jak przejść się po prowiant dla reszty towarzystwa i... czekać na rewanż ;)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Szybka, łatwa do ogarnięcia i przyjemna gra dla jednej osoby. Kilka opcji rozgrywki - a co za tym idzie różne stopnie trudności. Plus za szatę graficzną.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Jeśli ktoś lubi gry logiczne, naprawdę polecam :) Kombinowania co nie miara, choć fakt, że zwłaszcza późną porą można się troszkę zamotać...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dla mojej czterolatki, która ma fazę na sylabizowanie wszystkiego i wszędzie, gra sprawdza się idealnie :)


Porażka. Kupiona, zagrana raz i odstawiona na półkę... 100% losowości i właściwie brak możliwości przegrania - zawsze można przeczekać niewiele na tym tracąc... Niestety totalna nuda...

Jedyny plus to szata graficzna, ale nie po to się kupuje grę, żeby sobie popatrzeć...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Z jednej strony kocham tę grę za jej klimat i mechanikę, z drugiej nie znoszę za ostatnie combo, które ktoś (zwykle nie ja) nagle robi i okazuje się, że gra się kończy a ja nie miałam ani połowy punktów, a tak w ogóle to właśnie zaczęłam się rozkręcać...

Generalnie nie polecam rozgrywki na 2 osoby (chyba po żadnej innej grze nie byłam tak zła na męża jak po KAŻDEJ dwuosobowej rozgrywce w GTR). W więcej osób można się naprawdę dobrze bawić :)

Jednak mimo wszelkich, nie zawsze pozytywnych, emocji jakie niesie ze sobą rozgrywka, chętnie do niej wracam :) Po prostu ma to COŚ :)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam :D Ten cudowny dreszczyk, kiedy przekazujesz komuś "muchę", która tak naprawdę jest karaluchem, mówiąc: "ropuszka dla ciebie... czwarta do kolekcji..." Mmmmm, bezcenne :D


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

CV

CV

Gra mnie nie powaliła... Zasady proste i mieliśmy nadzieję na coś przyjemnego po kilkugodzinnym rozkminianiu Drakuli i pierwszej, niezbyt udanej rozgrywce... Niestety CV nas tylko dobiło... Można porzucać kostkami, ale... właściwie wszystko zależy od szczęścia: dobrze rzucisz - bierzesz dobrą kartę; źle rzucisz - nie bierzesz... Trudno tu mówić o jakiejkolwiek taktyce.

Może to była wina późnej (wczesnej) pory i zmęczonych umysłów, ale póki co nie mam ochoty na kolejne podejście...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Dla mnie bomba! :) Chociaż prawdą jest to, na co zwracają uwagę niektórzy: zależy, kto jest duchem... Ważne w tej grze jest, żeby nie przeciągał zbytnio i w miarę żwawo wybierał karty, a to nie zawsze jest proste... Dlatego jakoś łatwiej się nam gra po %, chociaż i bez nich zabawa jest przednia :)

Taki tip dla niezdecydowanych, którzy posiadają Dixita (raczej więcej niż 1 talię): można wybrać kilka kart postaci, kilka lokacji, resztę potraktować jako sny, ściągnąć instrukcję do Tajemniczego Domostwa i lecimy :) Wprawdzie więcej zachodu, bo duch musi zapamiętać, jaką kartę dla kogo wybrał, ale od czego jest kartka i długopis ;)

Osobiście polecam bardzo. U mnie na liście życzeń, bo póki co w domu gramy w wersję "Dixitowe domostwo"...


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

9 kostek i nieskończone możliwości ich wykorzystania... Można wymyślać konkretne zasady, bajać bez końca albo bawić się z dwulatkiem w znajdywanie klucza (lub jakiegokolwiek innego obrazka)... :)


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Gra prosta i szybka. Osobiście jednak nie polecam rozgrywki na 2 osoby - troszkę za dużo negatywnej interakcji, można się później "pożreć"... ;) Aczkolwiek w więcej osób - super!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Proste zasady, szybka, niekiedy zażarta, rozgrywka, trochę główkowania i sporo dobrej zabawy. Losowość ma tu spore znaczenie, jeśli trafią się kiepskie karty niewiele da się zrobić. Na szczęście na rewanż nie trzeba długo czekać :)

Polecam szczególnie jako przerywnik do cięższych tytułów.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Fantastyczna jakość wykonania elementów.
Gra się przyjemnie, choć losowość jest bardzo duża i może zdarzyć się taki układ kart, z którym nie ma szans wygrać, nawet w najłatwiejszym poziomie.
Gra jest kooperacyjna w 100% - nie ma tu żadnego elementu zdrajcy, czy kolejności miejsc - może być więc spokojnie rozgrywana w pojedynkę (choć większą ilością postaci).
Dobry pomysł ze zróżnicowanymi poziomami - przy najłatwiejszej opcji zazwyczaj wygrywa się "na luzie" (choć, jak pisałam wyżej, nie zawsze musi tak być), trudniejsze wymagają nie lada kombinowania i podejmowania ryzyka.


Losowość:
Interakcja:
Złożoność: