Skarpianka - recenzje

Celem gry jest zdobycie 5 rubinów (grając w 2 osoby - 6 rubinów). Gracze wraz ze swoimi „pomocnikami” wędrują po tureckim targu, zdobywając towary zgromadzone w składach bądź na czarnym rynku, sprzedając je na targu, a w herbaciarni grając w kości zdobywają pieniądze. Podczas wędrówki gracze spotykają burmistrza, przemytnika oraz członka swojej rodziny, a każde spotkanie przynosi dodatkowe korzyści. W Pałacu Sułtana za towary, a u Jubilera za pieniądze gracze zdobywają rubiny. Klejnoty można też uzyskać po dwukrotnej wizycie w meczetach. Karty bonusowe oraz żetony meczetu dają graczowi dodatkowe pieniądze, towary czy inne korzyści.
Gra jest pięknie wydana, kolorowa, przyciąga wzrok. Zasady nie są zbyt skomplikowane. Gra zdecydowanie warta polecenia.


Miniaturowa wersja Wsiąść do pociągu z małą planszą, niewielkimi kartami i autobusami zamiast pociągów oraz instrukcją przypominającą broszurkę turystyczną. Zasady znane wszystkim graczom w Wsiąść do pociągu, realizujemy połączenia, a dodatkowe punkty uzyskujemy za każdą „ukończoną” dzielnicę tj. połączenie wszystkich punktów w dzielnicy. Polecam nie tylko fanom serii Wsiąść do pociągu :).


Pięknie wydana gra, barwne karty pomieszczeń, dodatków i wyposażenia. Wypraska w kształcie domku, także znacznik pierwszego gracza ma kształt mini domu. Proste zasady. Gracz otrzymuje planszę domku, w którym należy umieścić pokoje i inne pomieszczenia nie zapominając o garażu. Świetna gra dla dzieci ale i dorośli chętnie do niej zasiądą (zdarza się, że mama chętniej zagra niż córka…).


Takenoko czyli panda w akcji. Budujemy pola, nawadniamy, sadzimy bambusy czyli ogrodnik sadzi, panda zjada bambusy, my realizujemy zadania z wylosowanych kart. Zasady nie są skomplikowane, gra jest pięknie wydana, podoba się zwłaszcza dzieciom. Polecam!


Splendor to 40 żetonów imitujących klejnoty, 90 kart rozwoju i 10 kafelek arystokratów. W sumie niewielka ilość elementów a super zabawa. Rozgrywka szybka, dynamiczna. Gra znana od wielu lat, godna polecenia nie tylko dla początkujących graczy.


„Wsiąść do pociągu: Europa” to stała pozycja na stołach wielu graczy, a także gra, od której dla wielu zaczęła się fascynacja grami planszowymi. Jedna z lepszych pozycji z serii „Wsiąść do pociągu”. Zasady są proste, losujemy bilety, zdobywamy karty wagonów, tworzymy połączenia pomiędzy miastami i realizujemy wylosowane trasy. W porównaniu do „WDP: USA” są tu większe karty, dwa rodzaje biletów obejmujące trasy krótsze i dłuższe, promy, tunele oraz dworce pozwalające wykorzystać trasę zbudowaną przez przeciwnika.
Gra prosta ale szalenie wciągająca, więc ani się obejrzysz i zostaniesz fanem planszówek :)


Gra podczas której staramy się z dostępnych, o różnych kształtach kawałków „materiałów” zapełnić planszetkę gracza. Za wolne pola na koniec rozgrywki otrzymujemy 2 punkty minusowe, więc trzeba postarać się, aby tych wolnych miejsc było jak najmniej. Walutą podczas gry są guziki. Na koniec gry posiadane guziki dają nam punkty zwycięstwa. W edycji zimowej kawałki „materiałów” wyglądają jak kolorowo zapakowane prezenty, a pionek jest w kształcie choinki. Gra jest dwuosobowa, szybka, warta polecenia.


Blankdemic, mały dodatek do Blanka to nowe zasady i nowe karty gry, częściowo puste, do wypełnienia przez graczy. Warto mieć jeśli kończą się karty do uzupełnienia w Blanku.


Blank to gra karciana z kategorii gier imprezowych. Zasady są proste, podobne do Uno czy Makao. W czasie gry graczy obowiązują dodatkowe zasady wylosowane na początku rozgrywki, na stole wykładane są trzy karty zasad. Podczas gry trzeba zachować czujność, ponieważ wystarczy, że się chwilę zamyślisz i już dostajesz karniaka (bierzesz dodatkową kartę). Nie pamiętasz o jednej z zasad np. nakazującej wszystkim graczom dotknąć swoich nosów – karniak, wbrew zasadzie wypowiesz imię innego gracza – karniak! Także za błędne posądzenie kogoś o złamanie zasady otrzymasz karniaka. Zwycięzca rozgrywki może stworzyć nową zasadę bądź uzupełnić kartę gry, a tym samym zostać współtwórcą gry. Blank to świetna zabawa, mnóstwo śmiechu, zdecydowanie polecam.


Reykholt to gra dla zwolenników Uwe Rosenberga, twórcy osławionych Fasolek, Agricoli, Uczty dla Odyna czy Le Havre. Reykholt to plansza gry, pionki pracowników i menadżerów, przepiękne skrzynki na warzywa, maleńkie drewniane pomidory, grzyby, sałaty, kalafiory i marchewki oraz karty szklarenek, w których gracze sadzą warzywa. Dodatkowo są karty Usług, zapewniające efekty specjalne. Każda runda dzieli się na 4 fazy, są to: czas pracy, czas zbiorów, czas zwiedzania i czas powrotu. Gracze zdobywają szklarnie, sadzą warzywa, zbierają zbiory. W fazie zwiedzania gracze płacą wyhodowanymi warzywami, a liczba warzyw, które należy zapłacić, powoli się zwiększa, napięcie rośnie, a wygrywa tylko jeden gracz . Zasady nie są skomplikowane, gra jest lekka, przyjemna, warta polecenia.


Pierwsze skojarzenie - „Z kwiatka na kwiatek” przypomina „Ishtar Ogrody Babilonu”. Gra jest pięknie wydana, śliczne motyle i kolorowe kwiatki przyciągają wzrok. Jednak „Z kwiatka na kwiatek” to nie jest gra, w którą łatwo wygrać. Aby wygrać, trzeba trochę pogłówkować. Samo dokładanie kolejnych kwiatów do rabatek to za mało. Wygraną zapewni większa ilość motyli na rabatce, ponieważ punkty zdobywamy za rabatki z motylami. Po kilku rozgrywkach warto wprowadzić karty, które generują dodatkowe punkty.
Zasady nie są specjalnie złożone, więc gra jest idealna dla początkujących graczy bądź jako przerywnik pomiędzy trudniejszymi tytułami.


„Wsiąść do pociągu” to sztandarowa pozycja dla fanów gier planszowych, a „WDP: USA” to najprostsza jej wersja i jednocześnie gra, która zapoczątkowała serię „Wsiąść do pociągu”. Gra do wytłumaczenia w parę minut, zwłaszcza że nie ma tu żadnych "utrudnień" jak np. w Europie (dworce, tunele) czy w Japonii (wagony superszybkiego pociągu). Niewątpliwym plusem są nieduże, kolorowe karty. Gra polecana dla osób początkujących a także dla fanów serii.


WDP Amsterdam to Wsiąść do pociągu w miniaturze, mniejsza plansza, małe karty z pięknymi rysunkami oraz urocze wozy w czterech kolorach. Są tu karty Lokomocji (zamiast kart Wagonów), karty Kontraktów (zamiast tras) i karty Towarów. Rozgrywka jest szybka, więc może to być przerywnik pomiędzy trudniejszymi czy dłużej trwającymi grami. Nie jest dodatkiem lecz samodzielną grą. Polecam nie tylko fanom serii Wsiąść do pociągu :).


Mata do gry Zamek Smoków jest bardzo przydatna. Plansze w zestawie gry Zamek Smoków są cienkie i podatne na szybsze zniszczenie niż mata, która jest grubsza i wykonana z antypoślizgowego materiału. Początkowo warto korzystać z plansz, które są na wyposażeniu gry, ponieważ są na nich rozrysowane układy kostek. Po paru rozgrywkach można układać Zamek Smoków według przykładowych układów kostek podanych w instrukcji gry, a więc na pustej planszy bądź na macie. Bardzo polecam:)


Maty dla graczy do gry Zamek Smoków są bardzo przydatne. Planszetki graczy w grze Zamek Smoków są bardzo ładne, ale cienkie i podatne na szybsze zniszczenie niż maty, które są grubsze i wykonane z antypoślizgowego materiału. Polecam:)


Zamek Smoków to gra na bazie chińskiej gry Mahjong. Zasady są bardzo proste, do wytłumaczenia w parę minut. Rozgrywka przyjemna, niepozbawiona emocji. Początkowo warto grać w wersję podstawową, po pewnym czasie można wprowadzić karty Smoków i karty Duchów, które urozmaicą grę. Gra ma piękne białe płytki z kolorowymi rysunkami oraz czarnymi świątyniami. Wspaniała gra dla całej rodziny.