Zbyszek - recenzje

Jak dla mnie ideał :)

Świetna gra. Oferuje dużo możliwości działania pomimo faktu, że mamy właściwie tylko jeden stos kart. W dodatku na pierwszy rzut oka nie różnią się one znacznie od siebie. Dopiero po chwili możemy zauważyć, że każda z kart jest jednocześnie budynkiem, surowcem i rolą którą możemy wykonać. Stwarza to ogrom możliwości i kilka ciekawych taktyk prowadzących do zwycięstwa.

Problemem może być wyjaśnianie zasad towarzystwu, któremu nie chciało się przeczytać instrukcji. Z początku zasady nie są jasne i nie bardzo wiadomo jak używanie konkretnych ról wpływa na nasze posunięcia. Bardzo ciekawym mechanizmem jest narzucanie swojej roli innym graczom, trzeba być elastycznym i szybko reagować na sytuację.

Aby nauka gry przebiegała sprawnie radzę zacząć od okrojonych zasad by poczuć rytm "Na chwałę...". Na początek polecam grać w otwarte karty bez funkcji budynków i senatorów za to z pełną talią. Zmniejszanie liczb kart w talii zasugerowane w instrukcji sprawia że gra się szybko kończy i nie ma czasu na pełne wyczucie gry. Po takiej wstępnej rozgrywce wprowadziliśmy już większość zasad i każdy bez pomocy innych kojarzył co chce robić. Myślę, że po 4-5 rozgrywkach będzie już walka na śmierć i życie ;). Gorąco z całego serca polecam. Genialna pozycja.


W porządku, bez rewelacji

Koszulki dość cienkie i niezbyt sztywne co ma też swoje zalety (nie zajmują tyle miejsca). Kupione do dużych kart z "Kolejki" i "Ogonka" skutecznie chronią karty i przedłużają żywotność gry. Mogłyby być jeszcze nieco tańsze ale jak za 100 koszulek cena nie jest specjalnie przerażająca. Bez szaleństw ale w tym rozmiarze jest to dobry produkt.


Dobry, solidny produkt

Mocne wytrzymałe koszulki. Świetnie dopasowane. Zakupione do kart z "Kolejki" i "Ogonka". Spełniają swoją rolę doskonale, nie trzeba się już martwić o granie na imprezach. Wszelkie zabrudzenia od chipsów czy ciastek są łatwo usuwalne i nie niszczą kart.
Jedyną wadą jest cena i fakt, że jest ich tylko 50 sztuk w opakowaniu. Lepiej zawczasu skalkulować ile będzie potrzebne żeby nie płacić dwa razy za przesyłkę. Polecam.


Raczej słaby

Dodatek jest kiepski. To właściwie jedyne co przychodzi mi do głowy gdy o nim myślę. Umożliwia grę w 6 osób, czyli zawiera 5 meepli w kolorze białym oraz karty przepychanek kolejkowych dla kolejnego gracza. Dostajemy także po jednej nowej karcie przepychanek dla każdego gracza. Niezbyt oryginalnej swoją drogą. Oprócz tego karty trybuny ludu, które zmieniają sytuację na planszy oraz karty wódki które posłużą nam jako rodzaj "surowca". Idea sklepu monopolowego jest fajna ale nie otrzymujemy żadnej dodatkowej planszy z jego wizerunkiem. Do tego po dwa towary każdego rodzaju i karty dostawy. Elementy które wymieniłem urozmaicają trochę rozgrywkę i są same w sobie całkiem fajne. Problem z wykonaniem. Po pierwsze kolorystyka jest inna niż w podstawce co psuje zabawę. Po drugie opakowanie to papierowa koperta. Nic do niej nie mam, prawdę mówiąc przywitałem to rozwiązanie z ulgą. Kolejne opakowanie pełne powietrza na półce nie jest mi do niczego potrzebne a w podstawce jest jeszcze sporo miejsca. Jednak żądanie pełnoprawnej ceny za kilka kart i kawałków drewna każe się zastanowić czy celem IPNu nadal była edukacja czy wyciąganie kasy. Puste karty do uzupełnienia to jakiś skandal. Zrozumiałbym 1-2 karty każdego rodzaju ale nie 20. Zdecydowanie odradzam.


Jak dla mnie ideał :)

Uważam, że to najlepsza gra w jaką można zagrać z rodzicami/dziadkami, którzy nie mieli wiele do czynienia z grami planszowymi. Zasady są bardzo proste a rozgrywka strasznie losowa. Planowanie strategii nie ma wielkiego sensu - zagranie pojedynczej karty potrafi diametralnie zmienić sytuację na planszy.

Dużym plusem jest strona graficzna gry. Grafiki są ładne a całość utrzymana w kolorystyce i stylistyce rodem z PRLu.

Wielka szkoda, że gra jest tak trudno dostępna. Myślę, że ze względu na swój charakter ma duże walory edukacyjne. W naszej rodzinie rozgrywka zawsze była okazją do wspomnień i bezbolesnej nauki historii. Polecam.


Dobry, solidny produkt

Kupione z zamiarem pogrania kilkoma starterami bez wywalania kasy na boostery i doskonalenie talii. Swą rolę spełnia całkiem nieźle. Generalnie decki startowe są dobrze wyważone przez co oprócz kwestii kolekcjonerskiej można je traktować jako zwykłą grę karcianą. Stanowią miły przerywnik między partiami w planszówki, pokera, rosyjską ruletkę czy na co mamy akurat ochotę ;). Polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Jeden z dwóch oficjalnych mini-dodatków do Hive, czyli świetnej gry logicznej. Kupiony w prezencie dla brata (niegdyś zapalonego szachisty), który ją po prostu uwielbia. W niewielkiej cenie otrzymujemy dwa kafelki z ładnymi "ikonkami" komarów - po jednym dla każdej ze stron "konfliktu". Dla fanów gry pozycja obowiązkowa.


Jak dla mnie ideał :)

Bardzo fajna gra o wspinaniu się na szczyt K2. Zasady są niezwykle proste, w czasie pierwszej gry każdy już ogarnia jakie ma możliwości i jakie ponosi ryzyko. Dzięki dwóm planszom i dwóm zestawom kafli pogody otrzymujemy tak naprawdę 4 różne poziomy trudności. Z pewnością wydłuża to grę i zachęca do rozgrywania różnych wariantów. Miałem okazję grać zarówno w 5 jak i w 3 osoby - za każdym razem emocji nie brakowało. Dodatkowo istnienie wariantu jednoosobowego to miły akcent. Wydanie jest bardzo ładne - zarówno plansza i grafiki na kartach jak i fajne pionki (zwłaszcza ten karbowany czy zawiany jak kto woli ;)).

Niestety wydanie cierpi na kilka niedoskonałości. Po pierwsze wszędzie wspominane idiotyczne oznaczenia talii dla każdego gracza. Jedna mała kropka z tyłu kart - w dodatku w dość ciemnej palecie barw. Współczuję osobom mającym zaburzenia rozpoznawania barw. Pomimo niezłego wzroku i braku wymienionej przypadłość i nasze grono ponarzekało sobie zdrowo na ten mankament.
Po drugie pola na planszy. Tu nie będę się za bardzo wymądrzać bo nie znam rozwiązania tego problemu ale pola są niewielkie. W dodatku są na nich dwa ważne oznaczenia. W górnej części góry gdy ścieżka się zwęża i jest spore zagęszczenie pionków sytuacja staje się mało czytelna. Nie daj Boże jak jeszcze ktoś postanowi namiot rozstawić. Wady te nie przesłaniają jednak funu jaki płynie z rozgrywki. Dla mnie w pełni zasłużone 5/5.


W porządku, bez rewelacji

Podręcznik jest bardzo obszerny i zawiera całe mnóstwo przeróżnego stuffu. Generalnie część zawierająca opis świata jest ogromna - w porównaniu do podręczników z innych systemów jest tego naprawdę sporo. Niemniej jakoś nie przekonuje mnie do końca świat wykreowany przez twórców. Sprawia dla mnie wrażenie dość losowego i niezbyt przemyślanego wymieszana motywów klasycznego fantasy z współczesnymi stereotypami o różnych narodach (głównie europejskich). Sprawia to, że niektóre fragmenty czytałem z zażenowaniem aby po kilku próbach przeskoczyć do mechaniki. Która jest. Nic specjalnie oryginalnego ani przekombinowanego. Motyw z kartami jest ciekawy chociaż jego wykorzystanie i sens zależy w dużej mierze od MG.
Co do wydania to podręcznik jest gruby. Papier niskiej jakości. Za tę cenę jednak nie dostaniemy chyba nic lepszego. Ilustracje - to już kwestia gustu - mi się nie podobały wcale. Komiksowa czy nawet karykaturalna stylistyka rysunków nie wciąga za bardzo w świat gry.


Dobry, solidny produkt

Ciekawy system czy raczej "szkielet systemu"? Trudno powiedzieć bo o ile podręcznik podstawowy daje nam mechanikę niezbędną do gry to do rozpoczęcia rozgrywki jeszcze droga daleka :). Na szczęście w sprzedaży pojawiło się już kilka settingów a jeśli ktoś ma odrobinę samozaparcia to może wyszukać światy stworzone przez graczy w sieci. Co wydaje mi się naprawdę fajne to różnorodność i pomysłowość środowiska graczy i twórców. Sesja w klimacie bohaterów z kart komiksów, klasyczne fantasy z krasnalami i elfami, czy postnuklearna sieczka w stylu Mad Maxa - nic nas nie ogranicza. Sama mechanika łatwa prosta i przyjemna - nie zmusza do ciągłego rzucania kostką czy analizowania tysiąca tabelek. Ponadto łatwo ją dostosować "pod siebie" i swoją ekipę. Polecam


Dobry, solidny produkt

Niezbyt skomplikowana gra karciana oparta na systemie budowania talii. Przez instrukcję należy przebrnąć kilkakrotnie, pomimo łatwych zasad są one wytłumaczone bardzo kiepsko. Darujcie sobie również łatwiejszy wariant (bez policji czy jak to się tam to nazywa). Jest bez sensu bo część kart w niektórych sytuacjach staje się bezwartościowa.

Trochę plusów:
Gra fajnie się skaluje i nie ma żadnych kwasów przy grze w np. 3 osoby.
Ilustracje na kartach są przepiękne.

Jako przerywnik dla poważniejszych produkcji jak znalazł.


Jak dla mnie ideał :)

Munchkin - i wszystko jasne ;). Świetnie wydana (piękne karty w kolorze + kostka) pełna humoru gra karciana. Nieustanne naśmiewanie się twórców z "dorosłych rpg" wywołuje banana na twarzy :D. Dużym zaskoczeniem były dla mnie nawiązania do naszej lokalnej, polskiej historii czy nawet zdarzeń bieżących. Za każdym razem gdy napotykam 'Dwa Nagie Miecze' nie mogę się powstrzymać przed uśmiechem. Duża losowość i spory wpływ personalnych niesnasek na wynik potyczki tylko podkręca atmosferę :).

Pudełko. Jest. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje kiedy twórcy nie dbają w ogóle o porządek. Karty walają się gdzie popadnie i rozsądnie jest wpakować je w jakieś woreczki czy cuś. A wystarczyłoby kilka przegródek.

Cena wydaje się spora ale w zamian mamy ogromną liczbę kart i godzin zabawy w przyszłości.

Rebel na 7 ;).


Jak dla mnie ideał :)

Pudełko na karty zrobione z cienkiego plastiku, zamykane na "wcisk". Według producenta mieści 80 standardowych kart w koszulkach. Moich munchkinowych bez koszulek weszło tam grubo ponad 100. Fajnie rozwiązano zgrzanie/sklejenie elementów. Przy dnie pudełka wszystkie ścianki są gładkie przez co nic nie utrudnia wkładania kart. Ponadto nie ma ryzyka dostania się karty między dwa elementy plastiku i rozwalenia pudełka. Za taką cenę gorąco polecam.

PS. Fajne kolory ;).


Jak dla mnie ideał :)

Pudełko na karty zrobione z cienkiego plastiku, zamykane na "wcisk". Według producenta mieści 80 standardowych kart w koszulkach. Moich munchkinowych bez koszulek weszło tam grubo ponad 100. Fajnie rozwiązano zgrzanie/sklejenie elementów. Przy dnie pudełka wszystkie ścianki są gładkie przez co nic nie utrudnia wkładania kart. Ponadto nie ma ryzyka dostania się karty między dwa elementy plastiku i rozwalenia pudełka. Za taką cenę gorąco polecam.

PS. Fajne kolory ;).


Jak dla mnie ideał :)

Pudełko na karty zrobione z cienkiego plastiku, zamykane na "wcisk". Według producenta mieści 80 standardowych kart w koszulkach. Moich munchkinowych bez koszulek weszło tam grubo ponad 100. Fajnie rozwiązano zgrzanie/sklejenie elementów. Przy dnie pudełka wszystkie ścianki są gładkie przez co nic nie utrudnia wkładania kart. Ponadto nie ma ryzyka dostania się karty między dwa elementy plastiku i rozwalenia pudełka. Za taką cenę gorąco polecam.

PS. Fajne kolory ;).


Jak dla mnie ideał :)

Fantastyczna gra kooperacyjna. Już sam pomysł (powstrzymywanie epidemii) jest genialny w swojej prostocie i idealnie pasuje do typu rozgrywki. Prosta mechanika wcale nie wyklucza wielu możliwości działania a doza losowości sprawia, że nigdy nie możemy czuć się bezpiecznie. W polu 'Złożoność' skasowałbym jedną kostkę (czyli 3 zamiast 4) bo, jak już ktoś wspomniał, jest to świetne wprowadzenie dla 'zielonych' w temacie planszówek.

Wykonanie stoi na dobrym poziomie - zarówno do planszy, pionków czy kart nie mogę się przyczepić. Pandemic ma trochę "ascetyczny styl" co nie każdemu leży. Mi osobiście prosta mapa i grafiki na kartach się podobają. Bez fajerwerków za to czytelnie - z drewnianymi pionkami zamiast kartonowych znaczników. Jeśli Tobie to przeszkadza Twoja strata. Chociaż szkoda by było by tak dobry kawałek rozrywki kogokolwiek ominął ;). Gorąco polecam.


Jak dla mnie ideał :)

Śliczna kostka. Piktogramy na ściankach - bardzo czytelne. Dobra rada: Nie pokazywać żadnej kobiecie, ewentualnie w ich obecności rzucać w ukryciu. Niestety nie zastosowałem się do tej rady i nie mam już kostki. Wylądowała na biurku koleżanki ;).


Dobry, solidny produkt

Neuroshima to mój pierwszy kontakt z postapokaliptycznym RPG i nie ukrywam, że jestem mile zaskoczony. Dużą część podręcznika zajmuje opis świata w postaci relacji mieszkańców co świetnie wpływa na klimat. Ogromna liczba klas oraz system pochodzenia (coś na wzór ras w fantasy rpg) powoduje, że każdy znajdzie postać dla siebie. Aby autentycznie oddać syf i brud otaczającego świata wymyślono choroby które nękają drużynę (mi akurat średnio odpowiadał ten patent). Mechanika na którą dużo osób narzeka rzeczywiście miejscami jest zawiła. W ogóle dziwią niektóre rozwiązania. System suwaków i testów na sukces danej czynności jest nieco zagmatwany ale fajny, sprawdza się w czasie gry. Za to walka a przy tym także kwestia punktów życia jest dziwna i mi nie przypadła do gustu.

Sporym minusem jest mała liczba 'przeciwników' zaproponowanych w podstawce. Autorzy najwyraźniej stwierdzili, że podręcznik jest zbyt tani. Należy jeszcze wydać parę złotych na przeróżne dodatki aby cieszyć się komfortową rozgrywką :|. Tutaj spory minus.


Jak dla mnie ideał :)

Jedna z najlepszych przedstawicielek party game wśród gier, w które dane mi było zagrać. Poziom trudności łatwo zmodyfikować liczbą gestów na gracza lub tempem wybijania rytmu. Dzięki temu wprowadzenie kogoś nowego do gry odbywa się prawie bezboleśnie.

Co do wydania - miód, malina. Rysunki na kartach są bardzo ładne oraz co najważniejsze czytelne. Gdyby ktoś pomimo tego miał wątpliwości jak dany gest wygląda z pomocą przychodzą miniatury w prawym dolnym rogu. Karty odpowiednio grube i sztywne - nie jednak na tyle aby utrudniało to tasowanie talii. Jednym słowem super. A i oczywiście warto wspomnieć o metalowym pudełeczku na karty i instrukcje - dzięki niemu łatwo zabrać grę na wyjazd czy imprezę. Gra zdecydowanie warta swej ceny. Wyróżnia się na tle konkurencji. Fantastyczna propozycja na prezent.


Jak dla mnie ideał :)

Jako osoba grająca druidem uważam ten dodatek za bardzo przydatny. Sporo atutów, kilka sztuk broni (choć przyznam, że dosyć egzotycznej), przedmiotów magicznych, czy zwierzęcych towarzyszy ubarwi grę każdej klasie nie tylko tym wymienionym w tytule. To jednak co najbardziej przypadło mi do gustu to duża liczba interesujących klas prestiżowych. Przyznam, że niektóre jak np. 'Detektyw straży' czy 'Obłaskiwacz bestii' są fajnie wymyślone i zaadaptowane do mechaniki D&D. Na koniec jeszcze garść czarów i mamy świetne uzupełnienie dla trzech klas podstawowych.

Dla mnie bomba ;).