Ganek - recenzje

Zaskakująco SŁABE. Jestem zagorzałym fanem Dixita, mam wszystkie dodatki, robi furorę w każdym gronie. Byłem więc mocno napalony na TD, niestety srodze się zawiodłem. Połączenie pięknych kart z wątkiem kryminalnym obiecywało dużo, ale spełniło mało. Przestoje, impasy, brak interakcji = nuda i tyle. Jedno z moich większych planszówkowych rozczarowań.


W świetle tych wszystkich mega entuzjastycznych komentarzy chyba jestem nienormalny, bo mnie ta gra po prostu nie zachwyciła. Nie kwestionuję jej oczywistych zalet jak prostota i estetyka wykonania, ale mocno zniechęcająca jest jej ogromna suchość - zero emocji i interakcji. Zamki Burgundii przy niej błyszczą, mimo etykietki zasłużonego eurosuchara. Tak więc jednym zdaniem: król jest nagi! Kto ma podobne zdanie niech polajkuje, bo inaczej będę musiał pomyśleć o wizycie u psychoanalityka ;-)


Z wielką przyjemnością dołączam się do entuzjastycznych recenzji moich poprzedników. Ta gra dowodzi, że owoce geniuszu są ponadczasowe. Prosta, intuicyjna mechanika połączona z ogromną dawką emocji - do dzisiaj niewiele jest gier spełniających takie wymagania. Do tego dochodzi przepiękne i precyzyjne wykonanie wszystkich elementów, co daje dodatkowe tony frajdy! Tylko uwaga: gra dla silnych psychicznie, bo ilość negatywnej interakcji może czasami przytłoczyć, a krew leje się strumieniami ;-)


Jak dla mnie ideał :)

Ciekawa próba sparametryzowania kalamburów. Nie wymaga robienia z siebie idioty przy pokazywaniu haseł, więc można w nią grać w bardzo różnych gronach. Jednocześnie ograniczona liczba obrazków powoduje większe napięcie i zmusza do gimnastyki wyobraźni. Po kilku grach jak już ogarnie się planszę zabawa nabiera rumieńców, wtedy warto wprowadzić ograniczenie czasowe dla podniesienia poziomu adrenaliny :-). Prosta i emocjonująca gra naprawdę warta polecenia.


Jak dla mnie ideał :)

Niedawno wróciłem do tej gry po roku zalegania na półce i ponownie ją odkryłem. Ciągle bardzo trudna do pokonania, ale w sumie prosta do wytłumaczenia, nie licząc kilku niejasności w instrukcji (najlepiej od razu przeczytać FAQ na BGG). Przepiękne wykonanie i bardzo sugestywny klimat, przy którym niezły przecież Pandemic to suchar. Emocje aż kipią znad planszy, a każda porażka mobilizuje do rewanżu - więc duża regrywalność gwarantowana! Niech moc Chi będzie z Wami :-).


Jak dla mnie ideał :)

Gra genialna w swej prostocie. Świetnie się skaluje - działa bez zarzutu zarówno dla 2 jak i 5 osób, wciąga dzieci i dorosłych. Mechanika (budowanie planety) oraz ilustracje wspaniale budują klimat, dzięki czemu od początku zanurzamy się w magicznym uniwersum Małego Księcia. Szybka rozgrywka, wiele dróg do zwycięstwa, a na końcu nawet przegrany ma poczucie zadowolenia patrząc na zbudowaną przez siebie planetę. Szczerze polecam!.


Prosta, ale niezwykle sympatyczna i emocjonująca gra. Piękne duże kości sprawiają wiele frajdy już przez sam dotyk, same potwory też malownicze :D. Pozycja zdecydowanie dla lubiących konfrontację, bo zbieranie punktów zwycięstwa ewidentnie przegrywa ze strategią ataku!


Jak dla mnie ideał :)

Wyjątkowo miodna gra, numer 1 na mojej liście pod względem regrywalności. Armie fajnie zróżnicowane - można je dopasować do własnego stylu gry. Nawet jeśli nie są one w 100% zbalansowane (co chyba i tak jest raczej utopią) to ta nielubiana przez niektórych losowość wygładza kanty i daje każdemu szansę wygrania, a dodatkowo sporą dawkę adrenaliny :-). Szczerze polecam, także wszystkie dodatkowe armie oraz wersję na iPhona pozwalającą pograć sobie ze sztuczną inteligencją.