GrisznakIW

Pułkownik

Obserwowani

0 użytkowników

Obserwujący

18 użytkowników

Zobacz wszystkich

Prosta, nieco losowa, ale dzięki temu emocjonująca gra strategiczna. Daje naprawdę sporo frajdy, choć aby dobrze się bawić, trzy osoby to absolutne minimum, poniżej tego gra ma niestety niewiele sensu. Ale to w zasadzie jej jedyna istotna wada, bo rozgrywka jest świetna, a mechanika sprzyja kolejnym rozgrywkom, które rzadko się powtarzają. Na początku ciut mnie gryzła losowość ras, ale ostatecznie oceniam to jako spory plus, bo utrudnia to działanie rutynowe i przyjmowanie jakichś "pewnych" strategii działania..


Dobry, solidny produkt

Wysoki stopień złożoności, ale zaraz bardzo udana gra, przedstawiająca kluczowe bitwy czasów klasycznej Grecji. Duża ilość scenariuszy i żetonów, rozbudowane przepisy zasadnicze jak i historyczne, aktywacyjna mechanika rozgrywki to duże zalety tego tytułu. Minusem może być wysoki próg wejścia i spora liczba tabel, którymi trzeba żonglować podczas gry, ale coś za coś, bo to ten typ gier, które dużo wymagają, aby potem dać równie dużo. Zaletą jest także to że większość tych bitew da się rozegrać w godzinkę lub dwie, nie są one specjalnie długie i nie wymagają bardzo wielu żetonów. Nawet te gra sie przyjemnie dzięki mechanice aktywacji, która sprawia, że każdy gracz co chwila coś robi. Bardzo udane podejście do stosunkowo mało popularnego z grach wojennych tematu.


W porządku, bez rewelacji

Trzy bitwy, które zadecydowały o losach Anglii. Fullford to starcie, gdzie Wikingowie mają łatwiej, choć jeśli pierwszy atak Anglików okaże sie skuteczne i dość głęboko wbije się w pozycje najeźdźców, a któryś z wodzów wikińskich zginie, to może się nagle okazać,, że nawet nadchodzące posiłki nie wystarczą. Stamford Bridge daje anglikom duże szanse na sukces już na starcie - jeśli się wytnie dość wikingów, to potem zostanie już dobijanie resztek, ale jeśli zdołają się oni wycofać na drugi brzeg i zbudować mocną linię obrony, to bitwa wcale nie musi się skończyć tak jak w historii. No i wielka bitwa pod Hasting - Normanowie uderzają w mur obrony Anglików młotem, licząc, że gdzieś uda się go przebić. Jest to możliwe i do zrobienia, ale wszystko opiera się o straty, jeśli wojska najeźdźców poniosą zbyt wiele straty, to morale Anglików wzrośnie tak, że dalsze szturmy na ich pozycje będą się kończyć krwawą jatką. Warto poświęcić trochę czasu i spróbować ataków flankujących jazdą, której zresztą w dwóch poprzednich bitwach nie ma.


W porządku, bez rewelacji

To dość dobra gra dla kogoś, kto zaczyna swoją przygodę z grami wojennymi. Proste przepisy, ciekawa tematyka i starcie, które daje sporo emocji, a dodatkową zaletą jest spora ilość dobrych zasad historycznych, które wzbogacają rozgrywkę. Gra się dość szybko, a mechanika oparta o aktywacje sprzyja nieprzewidywalności działań, co jest sporą zaletą. Problemem może być stosunkowo niewielka ilość scenariuszy no i generalnie liniowość samego starcia - teren bitwy nie sprzyja specjalnie manewrom ani jakimś nagłym akcjom, którymi można by zaskoczyć przeciwnika i nagle, niespodziewanie zrobić mu przysłowiowe "kuku", raczej trzeba się mozolnie przebijać przez polskie linie obrony. Polski grać musi zaś rozsądnie gospodarować tym, co ma, nie pozwalajac sobie na zbyt szybkie wytracenie sił. Dzięki temu, mimo wspomnianej iiniowości, poszczególne rozgrywki mogą się od siebie dość mocno różnić.


Przyznać trzeba, że Age of Sigmar miał na stracie pod górkę, obrażeni fani Starego Świata bardzo się nań pluli. Ale odkładając na bok fanowskie spory, to dobra, prosta gra figurkowa, w sam raz dla ludzi startujących w tym hobby. Widać już nawet po figurkach, które zostały zaprojektowane tak, by nawet ktoś nie mający wielkiego doświadczenia w tej zabawie mógł je dość łatwo pomalować. Przepisy zostały napisane prosto i przystępnie. Pomogło też szybkie wprowadzenie zasad skirmishowych i ogólne nastawienie się na małe i średnie armie, a nie te giganty z WFB.

Dużą zmianą było też nowe podejście wydawcy, który niegdyś olewał fanów, a teraz zaczął zachowywać się wreszcie jak normalny wydawca, oferując duże wsparcie dla gry, aplikację, filmiki, sponsorując turnieje i konkursy itd. W efekcie powstało coś, co faktycznie może przyciagnąć do hobby bardzo wielu nowych fanów, dla których starsze warhammery miały za wysoki próg wejścia.


kerkas

Liczba recenzji: 196

5zyderca

Liczba recenzji: 10

Red5

Liczba recenzji: 19

Burza nad Pacyfikiem

Liczba recenzji: 20

SilverRAT

Liczba recenzji: 4

Nidhogg

Liczba recenzji: 20

Emen75

Liczba recenzji: 0

Kordian_101

Liczba recenzji: 22

Destos

Liczba recenzji: 26

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

Mroku_08

Liczba recenzji: 36

Rutrr

Liczba recenzji: 21

Djflash

Liczba recenzji: 26

Dagna

Liczba recenzji: 79

pDoro

Liczba recenzji: 0

rzuk

Liczba recenzji: 6

Bananinho

Liczba recenzji: 202

Alexs87

Liczba recenzji: 11