LesnyDziad

Gdańsk

Obserwowani

10 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

8 użytkowników

Zobacz wszystkich

Jak dla mnie ideał :)

Wielokrotnie grałem u znajomych w podstawkę, postanowiłem zacząć od kupna dodatku. Po przeczytaniu działania armii, wydały mi się one nieco dziwne, ale po rozegraniu partii wszelkie obawy minęły. Gra jest tak samo wciągająca jak w wersji podstawowej, a armie wydają się zbalansowane.
Graliśmy bez wykorzystania pól specjalnych - "Terminali" (nie mogę się do nich przekonać, ale miło mieć w zanadrzu taką opcję, może kiedyś się skuszę).

Jako samodzielna gra jest ryzyko, że rozgrywka na dwie wciąż te same armie szybko się znudzi. Ale dla posiadaczy podstawki lub innych dodatków armijnych Neuroshima Hex: Duel jest gwarancją wielu przyjemnych wieczorów. Z czystym sercem 5.

Plusy:
+ samodzielna plansza
+ rozgrywka zachęca do wysilenia szarych komórek
+ nieźle zbalansowane armie
+ jeśli komuś podoba się opcja Terminali, ma urozmaicenie dotychczasowych gier
+ wyprzedażowa cena jest bardzo zachęcająca

Minusy:
- "maruderzy" długo myślący nad ruchem potrafią bardzo wydłużyć rozgrywkę
- duży pech przy dociągu potrafi wypaczyć rozgrywkę


Gra z kategorii lżejszych. Rzucamy kośćmi, więc jest mnóstwo losowości. Odrobina strategii, kiedy decydujemy czy zaryzykować cały postęp z tej rundy, żeby wspiąć się jeszcze o te parę stopni. Przyjemna gra familijna, albo w momencie kiedy nie chcemy przemęczać się myśleniem. Byłyby praktycznie same zalety, gdyby nie cena. To jakieś nieporozumienie, żeby życzyć sobie takich kwot za parę pionków i kostek.


Angielskie nazwy kart trochę kłują w oczy, ale niczego nie zmieniają w rozgrywce - i tak skupiamy się na ikonach opisujących działanie kart. Z liderami gra wydłuża się o około 5 minut (na początku więcej, gdyż trzeba ostukać się z działaniem kart i zerkać do instrukcji, nie zawsze po ikonie można domyśleć się co dana karta robi).
Karty wydają się zbalansowane a koszt liderów odpowiada ich "mocy" (choć gildie mogłyby być ciut droższe). Spodziewałem się że zmiana w grze będzie bardziej odczuwalna, ale i tak gra się przyjemnie. 4/5


Gra prosta, a wręcz prostacka. Strategia jest praktycznie jedna. Kolejność budowania budynków prawie zawsze taka sama (różnicą jest tylko to, jaki surowiec gracz chce mieć najpierw). Poza tym burzenie budynków sprawia że gra ciągnie się w nieskończoność. Jeśli chcę zagrać w coś losowego i prostego, wolę już grać w chińczyka albo kości.
Moim zdaniem Osada wskazana jest raczej dla małych dzieci albo ludzi niewymagających. W tej cenie i typie można dostać dużo ciekawsze gry.
1,5/5


Gra polegająca na sprzedawaniu obrazów na zasadzie takiej licytacji, jaką dyktuje karta. Im więcej osób, tym lepiej, w 3 osoby jest grywalnie, ale jednak zauważalnie słabiej. Dużo kalkulacji i zwracania uwagi na trendy zmieniające się przy stole.
+ Łatwe do przyswojenia zasady
+ Ciekawe ilustracje. Każdy autor jest w podobnym stylu. Prowadzący licytację może dodać smaczku nadając obrazowi tytuł i opisując go wedle swojej fantazji.
+ Gra jest szybka, a dzięki ciągłym licytacjom nie ma nudy podczas oczekiwania na swoją turę.
- ciężko mi znaleźć minusy. Instrukcja wspomina by podczas opuszczania pieniędzy na licytacji "w ciemno" trzymać pięści ku górze, by nie wypadły na stół przy otwieraniu dłoni. To brzmi jakby graczy traktowano jak głupków, ale w sumie uśmialiśmy się z tego podpunktu.

Gra bardzo przypadła mi do gustu, znajomi też za nią przepadają. 5/5


Bartosz

Liczba recenzji: 1

Lyla

Liczba recenzji: 65

Dagna

Liczba recenzji: 79

dewodaa

Liczba recenzji: 392

Nerq

Liczba recenzji: 40

Krzysiek

Liczba recenzji: 389

Agasia

Liczba recenzji: 103

Kowal

Liczba recenzji: 19

Gogles

Liczba recenzji: 49

Tyrkin

Liczba recenzji: 101

Łukasz

Liczba recenzji: 25

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

Spider_priv

Liczba recenzji: 83

Danio1118

Liczba recenzji: 0

Doris

Liczba recenzji: 267

Dagna

Liczba recenzji: 79

Micky

Liczba recenzji: 9

SaszaPL

Liczba recenzji: 71