Chandler Bing

Poliglota

N.Y.C.

Obserwowani

12 użytkowników

Zobacz wszystkich
Obserwujący

17 użytkowników

Zobacz wszystkich

Długo podchodziłem do tej gry - niczym pies do jeża.W końcu zapadła decyzja: gramy! I poszły konie po betonie. Na nieszczęście dla naszej paczki, jeden spośród nas ma w głowie jakiś paskudny kalkulator, więc ciągle nas ogrywał w wariancie pamięciowym, ale zabawy przy tym było co nie miara. Gra doskonale skaluje się przy każdej liczbie graczy, nie ma znaczenia czy gramy we dwoje, czy w szóstkę. Jedynie przy mniejszej ilości graczy pewne informacje docierają do nas nieco później. Sama rozgrywka jest dynamiczna i wymaga solidnego skupienia. Mechanizm bazowy wydaje się być prosty, ale jest jak solidny silnik - potrafi naprawdę wiele i zapewnia sporo frajdy. Zagrałem też kilka razy w wariant solo i muszę przyznać, że dostałem mocno poturbowany przez potwora z początku. Tutaj naprawdę trzeba planować do przodu i bacznie obserwować przeciwnika. Rozgrywka jest ekscytująca i czuć mocne parcie gry (potwora) na samego gracza. Kosmiczny wyścig to kolejny wariant tej gry i też dający mnóstwo frajdy. Niby prosta matematyka oparta na liczeniu do sześciu, ale spróbujcie sami w takim rozgardiaszu i oczopląsie wskazać odpowiedni widok. Bomba! Najmniej przypadł mi do gustu wariant ostatni - snucie opowieści. Ale to może dlatego, że nie przepadam za tego typu grami. Na pewno będę grywał częściej, jak dzieciaki podrosną :)

Podsumowując, bardzo dobra, sympatyczna gra, z kilkoma wariantami rozgrywki i z aspektem edukacyjnym. Ćwiczy pamięć, koncentrację, refleks i spostrzegawczość oraz planowanie i zarządzanie zasobami. Czegóż chcieć więcej?

Ode mnie: maksymalna ocena!


Kupiłem, zagrałem i z miejsca pokochałem tę grę. Jest niesamowita. Tak prosta w zasadach, a tak skomplikowana w decyzyjności i mnogości strategii. Jest to jedna z tych gier, gdzie znalezienie balansu pomiędzy poszczególnymi elementami rozgrywki gwarantuje sukces. I za każdym razem tego balansu trzeba szukać od nowa, ponieważ każda rozgrywka jest inna. Gra doskonale skaluje się dla każdej ilości graczy. Zarówno granie we dwoje jak i w szóstkę dostarczy odpowiedniej ilości wrażeń. Świetnie, że wydawca zaimplementował dodatek Budowniczych do podstawki. A jest to dodatek istotny gdyż nadaje rozgrywce więcej dynamiki. Osobiście kupiłem wersję z metalowymi monetami i ich brzęk w dłoni buduje niepowtarzalny klimat. Sama gra wydana na grubym kartonie, plansza przejrzysta, dwustronna (do dodatku World) i czytelniejsza od edycji pierwszej. Polecam wszystkim miłośnikom worker placement. Nie pożałujecie ani złotówki.


Jak dla mnie ideał :)

Nie odkryję Ameryki, ale napiszę, że są najlepsze w swojej klasie. Zakupione do Herosów. Polecam!


Doskonała gra dla najmłodszych. Kupiona dla czterolatka idealnie wpasowała się w jego gust, a do tego zaprzyjaźnił się dzięki niej z grami planszowymi. Świetne memory z istotnym celem, którym są oczywiście wisienki. Gra poszła w obieg do młodszych kuzynów i kuzynek... wciąż robi furorę :)


Jak dla mnie ideał :)

Solidny kawał gry... familijnej z elementami taktycznymi. W moim odczuciu to dość trafne podsumowanie samej rozgrywki. Przyłączę się do zachwytów nad kamieniołomem - to co się dzieje na tej platformie, przechodzi ludzkie pojęcie, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zapychanie kamieniami szczelin między innymi kamieniami to najbardziej frustrujące zajęcie w historii gier planszowych. Na szczęście, zawsze jest nagroda pocieszenia. Więc nigdy nie wychodzi się z kamieniołomu z pustymi rękoma. Świetnie spisuje się motyw strategiczny z rozbudową trasy i tutaj już można trochę pokombinować, tutaj też pojawia się delikatna interakcja między graczami, gdyż można innych trochę spowolnić lub zablokować, w zależności od tego kto i gdzie chciałby iść, lub kto ma jaki kamień. Osiąganie kolejnych miast jest istotne, ale warto także poświęcić te dwa lub trzy kamienie więcej, żeby dokończyć trasę. Tutaj punkty przyznaje się za przewagi. Ogólnie rzecz biorąc gra bardzo przypadła mi do gustu. Żadna z osób, z którą przyszło mi grać nie kręciła nosem, a wręcz przeciwnie. A klątwy wykrzykiwane podczas pracy w kamieniołomie przyprawiały o ból brzucha (ze śmiechu).


Tomuch

Liczba recenzji: 36

Ailvara

Liczba recenzji: 8

Koniczyna17

Liczba recenzji: 66

Sickpriest

Liczba recenzji: 52

Bobaz

Liczba recenzji: 170

Bartosz Mroziński

Liczba recenzji: 187

xjustx

Liczba recenzji: 109

Marek

Liczba recenzji: 33

Alan91

Liczba recenzji: 99

dewodaa

Liczba recenzji: 392

Piton

Liczba recenzji: 197

Agasia

Liczba recenzji: 103

Komix

Liczba recenzji: 89

Red5

Liczba recenzji: 19

Vehabir

Liczba recenzji: 3

Roman

Liczba recenzji: 15

Marek

Liczba recenzji: 6

Tomuch

Liczba recenzji: 36

Jan

Liczba recenzji: 0

Lidia

Liczba recenzji: 0

Reifield/Bogey

Liczba recenzji: 150

Mellowfruit

Liczba recenzji: 7

Dagna

Liczba recenzji: 79

Mtnw

Liczba recenzji: 4

Blaszaq

Liczba recenzji: 26

MacGyver

Liczba recenzji: 9

Micky

Liczba recenzji: 9

Ch3ddar

Liczba recenzji: 22

Sbrola

Liczba recenzji: 13