English version English version

sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

» wyszukiwanie zaawansowane

Abominacja góra

Newsletter

Zapisz się! Informacje o nowościach będziesz dostawać na e-mail! Tylko świeżutkie informacje ;-)

Zapisuję się!
dlaczego warto?

Katalog gier

Gry planszowe i towarzyskie Gry planszowe i towarzyskie Łamigłówki Łamigłówki Gry RPG po polsku Gry RPG po polsku Gry RPG po angielsku Gry RPG po angielsku Karcianki kolekcjonerskie Karcianki kolekcjonerskie Gry figurkowe i bitewne Gry figurkowe i bitewne Dla dzieci Dla dzieci Książki i czasopisma Książki i czasopisma Funko - POP! Funko - POP! Akcesoria Akcesoria Promocje Promocje Centrum Prezentowe Centrum Prezentowe

Sklep w Gdańsku

REBEL - CH Metropolia
poziom -1, przy wyjściu z SKM
ul. Jana Kilińskiego 4
80-452 Gdańsk
tel. 510 804 049

Godziny otwarcia:
09:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)

Rebel Times

Numer 146 / Listopad 2019

pobierz
REBELowe PDKi
Szkoły grają!

Profil użytkownika: Telvas

Ostatnio dodane komentarze


Pierwsi Marsjanie: Przygody na Czerwonej Planecie

dodano: 15.02.2019

TL;DR: Pierwsi Marsjanie to gra przekombinowana, nieintuicyjna, przerost formy nad treścią, olbrzymia ilość niedopowiedzeń, planszówka w której centrum jest telefon z aplikacją (równie nieintuicyjną i pełną niedopowiedzeń), gorsza wersja Robinsona. Pełna dziur i niedopowiedzeń instrukcja oraz takaż sama aplikacja. Ciągle trzeba się czegoś domyślać, umawiać na interpretację, wertować w tę i z powrotem w nadziei, że "może jednak coś przeoczyłem". A potem okazuje się, że część reguł jest w instrukcji, część na kartach misji, a część w aplikacji - i to w dodatku nie dostępnych od razu, ale w "odpowiednim momencie". A człowiek jak głupi wertuje i szuka, no bo skąd do cholery ma wiedzieć, że daną nieścisłość zasad ma na razie pominąć i głupia aplikacja powie w trakcie, co zrobić? A, właśnie, aplikacja. Największe zło tej gry. Pomijam już nawet ogromny apetyt na baterię i paskudny interfejs. Podstawową wadą aplikacji jest fakt, że gra toczy się tak na prawdę na telefonie. Plansza to tylko dodatek do ręcznego przestawiania, zliczania, zamieniania pionów, counterów, symboli, znaczników... Po dłuższej chwili człowiek zaczyna się zastanawiać, że skoro na planszy jest tyle mrówczej roboty, zajmującej większość gry, a i tak wszystkim aplikacja zarządza, to równie dobrze można by wszystko przenieść do aplikacji i niech tam się samo zlicza, porównuje, przestawia, przełącza, przekłada. I wtedy na co plansza, można grać na telefonie. Bo taka jest prawda: to jest gra idealnie nadająca się na "komputerową planszówkę", a nie prawdziwą grę do wyłożenia na stół. Od zerwania folii z pudełka do ukończenia pierwszej misji treningowej w 2 osoby trwało to TRZY GODZINY. I to nawet nie ze względu poziom skomplikowania, bo to akurat zaliczam grze na plus, lubimy złożone gry z milionem akcesoriów i zawiłymi zasadami. Głównym problemem tej gry jest to, że instrukcja i aplikacja są zrobione tak, że bardzo często po prostu nie wiadomo co zrobić, co kończy się 10 minutowym wertowaniem instrukcji, FAQ, obklikiwaniem apki, oglądaniem milimetr po milimetrze karty misji, wertowaniem FAQ i erraty w apce (które są ścianą tekstu przewijaną w małym okienku)... Te trzy godziny były fajną zabawą - dopóki wyjmowaliśmy milion akcesoriów z pudełka, czytaliśmy instrukcję i robiliśmy początkowy setup wg instrukcji (ok 1h - byliśmy zajarani jak dzieci rozpakowujące prezenty). Problemy zaczęły się wraz z odpaleniem aplikacji i zaczęciem misji, bo już podczas setupu wg aplikacji zaczęło się wertowanie... Kolejne ciągnące się 2 godziny to po prostu efekt bardzo szybko topniejącego entuzjazmu i syndrom "kurde, długo jeszcze? bo już mi się nie chce w to grać...". Wspomnę jeszcze przeroście formy nad treścią - figurki. W sumie nie mają żadnego zastosowania. Główna figurka HUB-a służy tylko do postawienia na pustym miejscu na środku planszy, nic więcej. Jakby w tym miejscu na planszy nie mogło być po prostu grafiki HUB-a. Figurki łazików podobnie, używane są jako zwykłe markery. Ładny kartonowy żeton byłby lepszy. A tak mamy kiepsko wykonane, słabo posklejane, brzydkie, szare plastiki... Pewnie wrócimy do tego, bo lubimy skomplikowane co-opy. Ale gdybym kupił Pierwszych Marsjan za 200+ zł, to bym się chyba wściekł. Zapłaciłem 100 w promocji, a i tak mam mieszane uczucia. Plusy: - Bogactwo fajnych komponentów - Złożona, ciekawa mechanika - Jeśli ktoś lubi: tematyka, kooperacja - Różnorodność kampanii/misji (ale tylko do momentu ogrania ich) Minusy - Instrukcja!!! - Aplikacja!!! - Skrajnie niejasne zasady z olbrzymią ilością niedopowiedzeń (do tego siłą rzeczy rozbite między instrukcję, karty misji i aplikację) - Za dużo dzieje się w telefonie, za mało na planszy - Za dużo mrówczej roboty na planszy (80% rundy to mechaniczne zliczanie/przekładanie elementów) - Niepotrzebne, brzydkie, źle wykonane figurki - Dla niektórych osób: setup (trzeba poukładać na planszy ponad 100 elementów). - Cena (ta katalogowa) Na chwilę obecną 3/5.

3

O kocie w kłopocie

dodano: 04.02.2019

Z przykrością stwierdzam, że najlepszą częścią gry jest grafika na pudełku :( Sama gra już nie jest taka fajna, nawet jak na rodzinne pykadełko z małymi dziećmi. - grafiki na elementach gry nie są nawet w połowie tak ładne, jak grafika na pudełku - kilka ciekawych pomysłów w mechanice zostało tak spłyconych, że aż smutno - gra jest bardzo, BARDZO prosta, żeby nie powiedzieć prostacka, w sumie sprowadza się do przejścia po kropkach po kilku domkach z nadzieją, że "to te właściwe" (losowość) i tyle, jedyne urozmaicenie to możliwość przeszkadzania sobie nawzajem przez graczy (negatywna interakcja to jakieś 70% zawartości gry)... - ...ale znów instrukcja jest tak niejasna, że musiałem czytać ją 2x, a w trakcie gry i tak trzeba było umawiać się na interpretacje, bo już przy pierwszej grze wyszła masa braków w instrukcji... - ... co sumarycznie sprawia, że gra dla małych dzieci ma zbyt pokręcone zasady plus zarządzanie losowością = za trudna, a dla starszych dzieci wydaje mi się natomiast nudnawa - dość losowa - przy korzystnym układzie można wygrać odwiedzając 2-3 kafelki (zdarzało mi się tak), podczas gdy inni muszą łazić po połowie planszy w tę i z powrotem. Niestety w chwili zakupu, 1-2 tygodnie po premierze, w zasadzie nie było w sieci nic poza reklamówkami tej gry - żadnych recenzji, opisów, zdjęć zawartości. Tak więc zaryzykowałem kupując w ciemno. Dla mnie niestety jest to smutne 5,5/10, ale aż mnie palce świerzbią do odjęcia jednego punktu za grafikę na pudełku, będącą niczym innym, jak tylko słodkim, ślicznym wabikiem na dzieci...

0

Karciarka: drewniane pudełko na karty - beżowe

dodano: 26.10.2015

Te pudełka nadadzą się na karty MTG? Karty MTG mają wymiar 63mm x 88mm - nie będą się zbyt obijać w środku? A może zmieszczą się w koszulkach?

3

Pokaż wszystkie (26)

Ostatnio zdobyte trofea

"007 zgłoś się!"

Tytuł: James Bond

Złożenie zamówienia z 007 w dowolnym miejscu w numerze zamówienia

"Love is in the air!"

Tytuł: Miłośnik

Polubiłeś 100 komentarzy

Bożyszcze tlumów

Tytuł: Bożyszcze

50 osób polubiło Twoje komentarze

Chomikuję

Dodanie produktu do przechowalni

Czas na imprezę

Zakup 3 różnych gier z kategorii "Imprezowe"

Czytam newsletter

Zapisanie się do newslettera

Fan FFG

Zakup 5 różnych gier wydawnictwa Fantasy Flight Games

Fan Portalu

Zakup 5 różnych gier wydawnictwa Portal

Pokaż wszystkie (34)

Twój koszyk:


Twój koszyk jest pusty.

Masz pytania?

Jesteśmy na Gadu-Gadu:

12886439 (Aleksandra)

27211 (Artur)

40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl
reklamacje@rebel.pl
lub zadzwonić do Biura Obsługi Klienta:
tel. 58 728 49 31,
508 247 667
(godz. 10-16)
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Akceptujemy płatności

Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Jesteś dobblem harry