English version English version

sklep z grami, gry rpg, gry planszowe, role-playing, role playing, karciane, karcianki

» wyszukiwanie zaawansowane

Dungeons Karty Poziom

Newsletter

Zapisz się! Informacje o nowościach będziesz dostawać na e-mail! Tylko świeżutkie informacje ;-)

Zapisuję się!
dlaczego warto?

Katalog gier

Centrum Prezentowe Centrum Prezentowe Gry planszowe i towarzyskie Gry planszowe i towarzyskie Łamigłówki Łamigłówki Gry RPG po polsku Gry RPG po polsku Gry RPG po angielsku Gry RPG po angielsku Karcianki kolekcjonerskie Karcianki kolekcjonerskie Gry figurkowe i bitewne Gry figurkowe i bitewne Dla dzieci Dla dzieci Książki i czasopisma Książki i czasopisma Funko - POP! Funko - POP! Akcesoria Akcesoria Promocje Promocje

Sklep w Gdańsku

REBEL - CH Metropolia
poziom -1, przy wyjściu z SKM
ul. Jana Kilińskiego 4
80-452 Gdańsk
tel. 510 804 049

Godziny otwarcia:
09:00 - 21:00 (pon. - sobota)
10:00 - 20:00 (niedziela)

Rebel Times

Numer 147 / Grudzień 2019

pobierz
REBELowe PDKi
Szkoły grają!

Komentarze użytkownika: Embir

Skryba

Embir

Komentarze tego użytkownika

Zdobyte trofea

Obserwowani i obserwujący

Komentarze (55)


X-Wing: Miniatures Game - Core Set

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Uwaga! Gra idealna. Wciąga i uzależnia. Jest jak narkotyk, każda kolejna fala dodatków będzie jak drogocenna działka na którą czekasz z utęsknieniem. Nie licz, że twój portfel wyjdzie z tego bez szwanku. Zacznie się od jednego lub dwóch statków z ulubionej frakcji a i tak prędzej czy później kupisz do tej gry wszystko. To idealny system - obłędnie wciągające połączenie bitewniaka i pokera zapewniające także wspaniałą radochę przy tworzeniu eskadr myśliwców, wyborze pilotów, zakupu talentów i wyposażenia statków. Odnośnie zestawu startowego to starą podstawkę jak najbardziej w dalszym ciągu opłaca się kupić - oprócz niezbędnych do gry akcesoriów znajdziemy tam także mnóstwo kart, które dla gracza Rebelii są po prostu niezbędne (m. in. R2D2 oraz Biggs Darklighter).

0

D&D 5.0: Monster Manual

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jeden z 3-ech podręczników źródłowych do nowej edycji D&D. Co tu dużo pisać, jest on po prostu niezbędny jeśli zamierza się grać i prowadzić w tym systemie. Co ważne w podręczniku wreszcie zastosowano układ tekstu, który sprawił, że opis każdego potwora i BN-a mieści się na jednej stronie. To bardzo dobra decyzja, która niepomiernie zwiększa praktyczną użyteczność podręcznika.

2

D&D 5.0: Player's Handbook

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Nowa edycja D&D postawiła sobie za cel naprawienie tych wszystkich wad, które ciążyły na edycji 3.5. Mechanika została bardzo umiejętnie uproszczona (wprowadzono system przewag zamiast męczącego liczenia niekończącej się liczby modyfikatorów) zaś klasy postaci balansowano bez zakładania, że będą dysponować magicznymi przedmiotami - dzięki czemu magia, a więc coś z natury niezwykłego i niespotykanego, w nowej edycji nie musi koniecznie stać się trywialnym elementem otaczającego świata. Ponadto umiejętnie przebudowano zasady rzucania zaklęć, dzięki czemu tworzenie przez Mistrza Gry czarujących postaci BN nie będzie już istną "drogą przez mękę". Jednocześnie wszystkie te zmiany, choć sprawiają, że system jest dużo prostszy niż edycja 3.5 to jednocześnie w dalszym ciągu zapewniają multum taktycznych zagrywek w trakcie walki i możliwości kombinowania przy tworzeniu i rozwijaniu postaci. System stał się prosty, ale nie prostacki. Twórcy znaleźli idealny balans pomiędzy przystępnością reguł a tym, aby jednocześnie reguły te zapewniały ciekawe taktyczne i strategiczne wybory graczom. Ponadto w porównaniu z edycją 3.5 tworzenie przygód nie wymaga tytanicznego wysiłku ze strony Mistrza Gry i pracy na pełen etat. Biorąc powyższe pod uwagę 5-ta odsłona systemu D&D wydaje mi się najlepszą w historii. To naprawdę rewelacyjny produkt. Dość powiedzieć, że po raz pierwszy od kilku lat znowu zacząłem prowadzić kampanię i bawię się znakomicie. Należy jednak zaznaczyć, że twórcom gry nie udało się uniknąć kilku irytujących wad (np. kompletnie niezbalansowana postać druida Księżycowego Kręgu na pierwszych i ostatnich poziomach, pewne niejasności w zasadach ogólnych). Ponadto za skandaliczny należy uznać stosunek ceny do jakości - w nowej edycji sam Podręcznik Gracza kosztuje tyle co komplet podręczników źródłowych do poprzednich edycji, a jego jakość wykonania jest niepomiernie gorsza. Wskazane powyżej wady nie zmieniają jednak faktu, że 5-ta edycja D&D to rewelacyjny system, który sprawił, że po raz pierwszy od wielu lat powróciła mi ochota na granie w gry fabularne. Jeśli należysz do tych graczy, którzy lubili ogólne założenia edycji 3.5 ale jednocześnie odrzucała cię przesadnie skomplikowana i nieporęczna mechanika, to 5-ta edycja na pewno Ci się spodoba. Polecam!

1

D&D 5.0: Spellbook Cards - Ranger

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

D&D 5.0: Spellbook Cards - Paladin

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

D&D 5.0: Spellbook Cards - Martial Powers & Races

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

D&D 5.0: Spellbook Cards - Cleric

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

D&D 5.0: Spellbook Cards - Bard

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

D&D 5.0: Spellbook Cards - Arcane

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 29.11.2016

Jako weteran D&D jedno wiem na pewno - nic nie jest tak skomplikowane i rozbudowane w tym systemie jak magia. W związku z tym karty zaklęć do tego systemu to idealne rozwiązanie - to narzędzie przydatne zarówno Mistrzowi Gry jak i graczom, zarówno jedni jak i drudzy wreszcie będą mogli w szybki i wygodny sposób przygotować używane podczas przygody zaklęcia bez żmudnego wertowania podręcznika, wyrywania go sobie z rąk do rąk, oraz ciągłego bazgrolenia na karcie postaci notatek dotyczących czarów. Sama jakość kart również stoi na wysokim poziomie, standardowo są też pakowane w wygodne i eleganckie kartonowe pudełko. Z czystym sercem polecam. Ja po zakupie decków dla czarodzieja i kleryka byłem na tyle zadowolony, że od razu zakupiłem właściwie wszystkie pozostałe zestawy kart.

0

Pathfinder Flip-Mat: Lost City

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Pathfinder Flip-Mat: Hill Country

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Pathfinder Flip-Mat: Hamlet

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Pathfinder Flip-Mat: River Crossing

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Pathfinder Flip-Mat: City Gates

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Pathfinder Flip-Mat Classics: Woodlands

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 29.11.2016

Świetnie wykonana mapa. Wspaniały gadżet dla ceniących taktykę Mistrzów Gry. Powierzchnia produktu idealnie nadaje się do zastosowania suchościeralnych mazaków. Każda ze stron mapy jest użyteczna i na tyle generyczna, że doskonale sprawdzi się w niejednej sesji.

0

Yggdrasill RPG: The Nine Worlds

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 08.07.2015

W miarę porządny dodatek zapewniający to czego się po nim można spodziewać - a mianowicie opis dziewięciu światów mitologii nordyckiej i zamieszkujących je istot - smoków, krasnoludów, elfów, gigantów i wielu innych. Dodatkowo znaczną część podręcznika zajmują dodatkowe przygody. Niestety cena, jak na zawartość, którą ten dodatek oferuje, jest znacząco zawyżona. Stąd tylko 4 na 5.

1

Yggdrasill RPG

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 08.07.2015

Od razu zaznaczam, że uwielbiam mitologię nordycką i wszystko co ma związek ze skandynawskimi wojownikami z czasów średniowiecza tak więc moja ocena jest bardzo subiektywna. To perfekcyjna gra RPG; wspaniała tematyka łączy się tu z idealnie dobraną mechaniką. Mamy tu świetnie opisane świat i obyczaje wikingów. Zasady walki są proste, a jednocześnie zapewniają mnóstwo możliwości kombinowania i taktycznych zagrywek. Podobnie mechanizm tworzenia BN-ów, dzięki zasadzie nakładania szablonów można kreować postaci niemal na poczekaniu. W wyśmienity sposób gra opisuje również magię i jej rodzaje. Jedynym rozczarowującym elementem jest nieco ubogi opis istot i potworów zamieszkujących Skandynawię - aby temu zaradzić trzeba dokupić dodatek "The Nine Worlds" opisujący dodatkowe istoty z mitologii nordyckiej. Wada ta jest jednak w kontekście całości zaledwie niewielką rysą. Sama gra, ze względu na swą mechanikę i tematykę, idealnie pasuje do konwencji heroicznej - bohaterowie walczą z magicznymi istotami i mitycznymi potworami, uczestniczą w epickich przygodach i mogą przejść do legendy zasiadając w Valhalli. Ta gra to odpowiedź na "Ars Magica" skierowana do osób, które chciałyby prowadzić przygody w realiach mitycznej Europy, ale w swoich przygodach stawiają na dynamiczną akcję i walkę. Bez wątpienia najlepszy RPG jaki kiedykolwiek trafił do mojej kolekcji.

2

Runewars - Banners of War

Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

dodano: 04.05.2015

Z pozoru dodatek zawiera w sobie wszystko to czego należałoby oczekiwać od dodatku do Runewars; są nowe jednostki, nowe karty pór roku, nowy typ kart rozkazów, zasady dowódców, możliwość ulepszenia jednostek, nowe karty taktyki i garść nowych, opcjonalnych zasad. Lecz mimo to nie mogłem pozbyć się wrażenia, że dodatek ten jest zbędny i tak naprawdę psuje nieco balans zawarty w podstawowej wersji gry. W głównej mierze przyczyna tego są niektóre z nowych kart taktyki - zwłaszcza ta dająca możliwość dociągnięcia 5 kart taktyki oraz karta "Bribery". Co do pozostałych nowych elementów gry, o ile wydają się w porządku to w grze rzadko kiedy jest możliwość ich wykorzystania - tak naprawdę wydaje się, że Runewars w wersji podstawowej jest po prostu tak dobry, że dodatek nie wnosi tak naprawdę niczego niezbędnego, a w niektórych miejscach wręcz "psuje" rozgrywkę z podstawki. Najlepszym elementem dodatku są moim zdaniem nowe karty pór roku - akurat te są dość ciekawe i wprowadzają zrównoważone urozmaicenie, choć z drugiej strony zwiększają nieprzewidywalność i możliwości strategicznego planowania użycia kart rozkazów. Podsumowując: Banners of War to dodatek, który na pewno nie jest niezbędny aby w pełni cieszyć się grą Runewars. Moim zdaniem to właśnie sama podstawka jest ideałem. Dodatek wprowadza spore urozmaicenie, ale należy mieć na uwadze, że czyni to za cenę lekkiego "zepsucia" balansu podstawki.

4

Descent 2nd Edition: Journeys in the Dark

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 18.02.2015

Już wcześniej miałem okazję skomentować ten produkt ale z racji tego, że przerzuciłem się na wersję angielską i w związku z tym zakupiłem większość materiałów w oryginalnej wersji językowej w Rebelu napiszę komentarz z perspektywy osoby, która w Descenta trochę już pograła. Gra stanowi kawał porządnej przygodówki - pod względem estetyki, wykonania i ilości dodatków mało która gra w klimatach fantasy może się z nią równać. Na pewno jednak nie jest ideałem - przede wszystkim gracze oczekujący planszówkowej wersji Diablo powinni się od niej trzymać z daleka - gra stanowi bardziej mix wyścigu, przygodówki i taktycznej gry bitewnej niż tradycyjny dungeon crawl. Dodatkowo przeszkadzać może fakt, że bohaterowie są nieśmiertelni, co na pewno nie sprzyja (przynajmniej w moim odbiorze) wczuciu się w klimat epickiej przygody w realiach fantasy - brak jest odczucia zagrożenia podczas naszych wypraw po lochach. Pomijając jednak powyższe wady mamy tu do czynienia z porządnym produktem, choć należy zaznaczyć że gra rozwija skrzydła po zakupie kilku dodatków - jako sama podstawka nie jest niczym szczególnym.

5

Runewars (wydanie angielskie)

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 18.02.2015

Już wcześniej miałem okazję skomentować ten produkt, natomiast z racji tego, że w Rebelu zakupiłem wersję angielską aby móc pograć z dodatkiem odniosę się do samej gry z perspektywy osoby która ma już za sobą kilkadziesiąt sesji w Runewars. Powiem tak: to najlepsza w tej chwili planszówka na rynku; przy pierwszym kontakcie zrobiła na mnie dobre, ale nie powalające wrażenie, jednak po wielu partiach, gdy poznałem tą grę dużo lepiej muszę przyznać, ze w kategorii epickich strategii bije mojego dotychczasowego faworyta, Twilight Imperium, na głowę. Gra świetnie się skaluje, do rozgrywki wystarczą jedynie dwie osoby, w grze jest mnóstwo strategii, kombinowania i epickich momentów. Dodatkowo całość spokojnie da się rozegrać w 2-3 godziny a i tak poczucie uczestniczenia w epickiej historii fantasy gwarantowane. Rozegrałem mniej więcej 25 partii i czuję, ze gra ma przede mną jeszcze nie jedną tajemnicę do odkrycia. Runewars to prawdziwe arcydzieło ze stajni FFG. Polecam!

9

Ticket to Ride: Nordic Countries

dodano: 05.01.2015

To mój pierwszy kontakt z serią Ticket to Ride. Kupiłem aby móc pograć z narzeczoną w okresie świątecznym, do czego na pewno przyczyniła się bardzo klimatyczna, zimowa oprawa graficzna tej gry. Jednak w pierwszej kolejności decydując się na zakup kierowałem się opiniami, że choć jest to euro gra to negatywna interakcja i wbijanie noża w plecy są tu na porządku dziennym - a dla mnie takie opinie o grze brzmią jak najlepsza rekomendacja. A jak gra wypadła w praktyce? Cóż, od końca grudnia, czyli w niecałe 2 tygodnie, zdążyłem rozegrać ponad 20 partii - gra się szybko, zasady są bardzo proste, ale jednocześnie jest dużo możliwości kombinowania i wydaje się, że ta gra ma wręcz nieograniczoną regrywalność. Opinie o negatywnej interakcji i wbiajaniu noża w plecy sprawdziły się w 100%. Uczucie "shadenfreude" po zablokowaniu trasy przeciwnika gwarantowane!!! Właśnie tak powinny wyglądać euro gry - tu zamiast rozgrywania grupowego pasjansa możemy mieć prawdziwą potyczkę pomiędzy dwoma graczami. W skali szkolnej tą grę oceniam na 4.

4

Descent 2nd Edition Conversion Kit

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 08.12.2014

Jeśli jesteś posiadaczem 1-szej edycji Descent'a powinnieneś poważnie zastanowić się nad tym dodatkiem. Dzięki niemu z miejsca w 2-giej edycji tej gry możesz skorzystać ze wszystkich potworów i bohaterów oferowanych przez pierwszą edycję, ogranicza Cię jedynie to czy posiadasz odpowiednie figurki. Jeszcze do niedawna sugerowałbym, że ten dodatek jest obowiązkowy dla wszystkich posiadaczy 1-szej edycji; obecnie, gdy wychodzą kolejne dodatki z serii Heroes & Monster Colection, już niekoniecznie. Wspomniane dodatki wprowadzają bowiem nowe figurki dla bohaterów i potworów z pierwszej edycji, oraz poprawiają ich zasady - w związku z tym wydając około 100 zł na Descent Conversion Kit i mając w planach zakup każdego dodatku z serii Heroes & Monster Colection ten pierwszy po pewnym czasie okaże się zbędnym wydatkiem.

1

Descent: Journeys in the Dark - Gargan Mirklace Lieutenant Pack

Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

dodano: 08.12.2014

Zestaw popleczników do drugiej edycji Descenta nie zachwyciły mnie. Wprawdzie otrzymujemy fajną figurkę i parę dodatkowych kart i zasad dodających smaczku rozgrywce, ale niestety wszystko to nie uzasadnia bardzo wysokiej ceny jaką płaci się za pojedyńczy dodatek z tej serii. W związku z tym zestawy popleczników uznałbym jako pozycje nieobowiązkowe - mogą stanowić wartość dodaną jedynie dla absolutnych fanatyków i kolekcjonerów 2-giej edycji Descenta. Pozostali mogą sobie zakup popleczników spokojnie darować.

2

FFG Mini American Board Game Sleeves 50

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 07.12.2014

Świetnie wykonane koszulki na karty. Jedyną wadą jest tak naprawdę cena - około 10 zł za 50 sztuk to naprawdę sporo. Niemniej jeśli chcesz porządnie zabezpieczyć swoje karty nie ma pewniejszego rozwiązania

2

FFG Standard American Board Game Sleeves 50

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 07.12.2014

Świetnie wykonane koszulki na karty. Jedyną wadą jest tak naprawdę cena - około 10 zł za 50 sztuk to naprawdę sporo. Niemniej jeśli chcesz porządnie zabezpieczyć swoje karty nie ma pewniejszego rozwiązania.

2

MAYDAY Koszulki Chimera (57,5x89mm) 100

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 07.12.2014

Kupiłem w celu zakoszulkowania pierwszej edycji Descenta - do tego celu karty te nadają się znakomicie, choć nie wiem czy dla nieco węższych kart w rozmiarach "standard american" nie będą za luźne. Koszulki te nie są może tak wytrzymałe i grube jak ich odpowiedniki spod znaku FFG, ale moim zdaniem dobrane do odpowiednich kart dobrze spełniają swoją rolę - tym bardziej, że za tą samą cenę dostajemy ich dwukrotnie więcej niż w przypadku kart FFG.

2

Splendor

dodano: 07.12.2014

Dla mnie siłą gier planszowych jest możliwość bezpośredniego wejścia w interakcję z innymi graczami, "Splendor" zaś to tak naprawdę pasjans, który układamy sobie równocześnie z udziałem innych graczy - zero interakcji, gra którą tak naprawdę rozgrywa się w absolutnej ciszy. Naprawdę rozczarowujący tytuł; nie mam pojęcia o co jest ten cały szum. Jeśli w swoich grach kochasz tony plastiku, negatywną interakcję i dobrą zabawę omijaj Splendor szerokim łukiem.

6

Firefly: The Game (nowa edycja)

dodano: 17.11.2014

Najgorsza gra w jaką do tej pory zdarzyło mi się zagrać. Bardzo długie przerwy pomiędzy turami poszczególnych graczy, co więcej między graczami nie ma właściwie żadnej interakcji; tą grę równie dobrze można zagrać solo, i tak nie będzie żadnej różnicy - sama rozgrywka płytka i prostacka, co nie było by niczym złym, gdyby nie fakt że ta nudna jak flaki z olejem gra potrafi trwać kilka godzin, i te kilka godzin polega na wykonywaniu w kółko tych samych 2-3 czynności. Dodatkowo fatalnie rozwiązane zasady ruchu, które sprawiają, że przy rozpatrywaniu ruchu statku kosmicznego gracza należy wylosować i rozpatrzyć po kolei 5 kart - żmudna i nudna procedura zabijająca, i tak nikłą, radość z gry. Omijać szerokim łukiem - chyba tylko fani serii na której opiera się ta gra mogą czerpać z niej jakąkolwiek przyjemność. Gdyby ktoś proponował mi chińczyka lub Firefly bez zawahania wybrałbym chińczyka - tak fatalna jest to gra. W skali szkolnej: 1 na 5

2

Nexus Ops (druga edycja)

dodano: 28.10.2014

Nexus Ops to przykład gry idealnej. Ani jeden element mechaniki nie jest zbędny, nie ma właściwie czego zmieniać, instrukcję czyta się dosłownie 5 minut a jej skrót mieści się na malutkim pasku kart jednostek. Już po 2-3 turach nawet początkujący gracz może poznać całość zasad rządzących grą. Jednocześnie dawno nie spotkałem gry, która mając eleganckie i proste reguły zapewniała tyle możliwości kombinowania i nieoczekiwanych zagrań zachowując przy tym zadziwiający balans. Ta gra zadaje kłam twierdzeniu, że eleganckie mechaniki to domena euro gier. Tu mamy do czynienia z czystym ameritrashem, którego mechanika jest po prostu perfekcyjna. Gracze wcielają się w rolę przywódców kosmicznych korporacji i rywalizują militarnie o przejęcie kontroli nad powierzchnią bogatego w surowce księżyca - wygrywa ten z nich, który poprzez zwycięstwa w bitwach i realizowanie tajnych zadań zdobędzie 10 pkt zwycięstwa. Każdy z graczy do boju prowadzić będzie różne rodzaje jednostek - począwszy od piechurów a skończywszy na ujeżdżanych przez żołnierzy fantastycznych bestiach - wszystko to reprezentowane przez śliczne i szczegółowo wykonane plastikowe figurki. Nexus Ops to tak naprawdę Twilight Imperium i Runewars obdarte z wszystkich, ciążących niekiedy, ozdób - małych "upierdliwych" mechanik, które może i wzbogacają rozgrywkę, ale i sprawiają, że gry te wymagają mnóstwa czasu i zaangażowania. Wszystko to sprawia, że Nexus Ops to najczystsza esencja ameritrashu i gier spod znaku 4X - i to jeszcze taka, którą da się rozegrać w środku tygodnia, bez wielogodzinnego wertowania instrukcji i z udziałem kompletnych planszówkowych laików. Nexus Ops to jeden z klejnotów wśród gier planszowych - prawdziwy evergreen, który nigdy się nie zestarzeje. Dla mnie ideał.

8

Talisman: Magia i Miecz - Smoki

dodano: 28.10.2014

Dodatek zakupiłem jako prezent dla mojej narzeczonej, która jest wielką fanką Talismana. Z racji tego, że posiadała już kilka małych dodatków oraz dodatek z dodatkową planszą (Góry) zdecydowałem się właśnie na Smoki, jako dodatek oferujący coś zupełnie nowego w świecie Magii i Miecza. Jeszcze przed zakupem zapoznałem się z opiniami o tym dodatku i na tej podstawie wydawało mi się, że jest to najbardziej "kontrowersyjny" produkt spod znaku Talismana. Zaryzykowałem jednak i z góry informuję, że nie zawiodłem się. Sam dodatek zalicza się do kategorii "dużych" dodatków; w środku znajdziemy ponad 150 dodatkowych kart, alternatywne zakończenia, 6 nowych bohaterów, oraz dwustronną nakładkę na podstawową planszę. Jakość wykonania jest po prostu powalająca - kapitalne ilustracje na kartach smoków, kartach smoczych władców i kartach postaci. Co więcej, każdy ze smoków ma własny unikalny styl ilustracji, który można rozpoznać na kartach odpowiadających smoczemu władcy. Jakość figurek jak na Talisman jest po prostu wspaniała, wśród nich znajduje się także najokazalsza figurka bohatera w całym Talismanie (Smocza Amazonka). Pod względem estetycznym i jakości wykonania Smoki są po prostu perfekcyjne. Jeśli chodzi o zasady, to tu zacznę od elementu, który wzbudza zastrzeżenia i jest źródłem kontrowersyjnych opinii o tym dodatku - mianowicie Smoki wprowadzają mechanikę, która sprawia, że każdy z graczy w każdej ze swoich tur musi losować żeton smoczego władcy i w zależności od okoliczności umieszczać go na planszy, na karcie smoczego władcy lub wykonać związane z tym żetonem instrukcje. Do prostej tury każdego z graczy dochodzi więc zupełnie nowy element. A jak to się sprawdza w praktyce? Pamiętam, że przy pierwszej rozgrywce zastanawiałem się - "i o to jest to całe zamieszanie? Przecież to nie jest takie straszne jak to opisują". Z drugiej strony jest to jednak element który zmienia znacząco mechanikę Talizmana i mimo wszystko spowalnia nieco rozgrywkę. Myślę też, że gdy gra się ze Smokami należy pamiętać żeby każdy z graczy miał łatwy dostęp do żetonów Smoków - mogę sobie wyobrazić, że przy grze na 4-6 osób ktoś siedzący w rogu i co turę wstający z krzesła aby sięgnąć i wylosować ze środka stołu żeton może mieć tego po jakimś czasie serdecznie dość. Ja jednak grałem jedynie w wariancie na 2 osoby więc nie było to dużym problemem. Zgodzę się jednak z opiniami, że jest to dość "nieporęczne rozwiązanie". Z drugiej strony mając za sobą już kilka ładnych rozgrywek z dodatkiem Smoki łatwo dostrzec korzyści płynące z nowej mechaniki - cała rozgrywka nabrała dodatkowej głębi, zaś decyzje podejmowane w grze przez graczy muszą uwzględniać fakt obecności smoczych władców na planszy. Dochodzi więc sporo elementów, które zależą od gracza, a nie od rzutów kośćmi. Z tym dodatkiem do Talismana wreszcie zawitały elementy planowania i strategii. Drugą korzyścią płynącą z mechaniki Smoków jest to, że w kartach Smoków mogli się znaleźć niebezpieczni i epiccy przeciwnicy - a jednocześnie nie jest to zabójcze dla bohaterów, którzy nie mają jeszcze żadnych żetonów siły lub mocy - karty smoczego władcy gracz musi bowiem ciągnąć jedynie w ściśle określonych przypadkach, w przeciwnym razie ma wybór czy ciągnie z talii kart przygód czy z talii kart odpowiadającej leżącemu na odwiedzanym polu żetonie smoczego władcy. Nie licząc więc kilku wyjątków, to od gracza zależy czy stawi czoła niebezpieczeństwom, ale też i potencjalnie wielkim korzyściom, ukrytym w taliach kart smoków. To naprawdę świetne rozwiązanie. Reasumując - Smoki to świetna pozycja, jednak znacząco różniąca się od pozostałych dodatków do Talismana; w przypadku innych dodatków mamy do czynienia z nowymi, kartami, bohaterami, alternatywnymi zakończeniami, a nawet opcjonalnymi nowymi zasadami, ale mimo wszystko w ich przypadku "rdzeń" Talismana pozostaje nietknięty. Dodatek "Smoki" z kolei znacząco zmienia obraz rozgrywki - i to do tego stopnia, że nazwałbym go alternatywną wersją Talismana. Może nieco na wyrost, można powiedzieć, że kupując "Smoki" zyskuje się możliwość zagrania w nową grę na podstawie Talismana. To dodatek który, sprawia, że przed rozgrywką zasadne staje się pytanie: "gramy dziś w Smoki czy w Talismana?" P.S. Oczywiście w dodatku znajdują się elementy, które z powodzeniem mogą znaleźć zastosowanie nawet wtedy gdy gramy bez "Smoków". Są to alternatywne zakończenia oraz nowi bohaterowie (polecam zwłaszcza tych ostatnich, tak zasady jak i figurki są naprawdę świetne!). Moja ocena dodatku: w skali szkolnej 5 z minusem.

8

Eldritch Horror: Przedwieczna groza

dodano: 01.09.2014

Dla mnie planszówki to przede wszystkim negatywna interakcja pomiędzy graczami; niech to będą epickie starcia armii w Runewars albo Twilight Imperium, niech to będzie rywalizacja pomiędzy bohaterami a władcą ciemności z Descenta, albo choćby wyścig pomiędzy poszukiwaczami w Talizmanie; nie ma co zawracać sobie głowy kooperacyjnymi potworkami, które jedyną reakcję jaką mogą wywołać w trakcie rozgrywki to ziewanie nad planszą. Przynajmniej tak uważałem dopóki nie zaryzykowałem i nie kupiłem Eldritch Horror. Być może przyczyna dla której polubiłem Eldritch Horror tkwi w tym, że tak naprawdę nie traktuję jej jako gry planszowej; dla mnie Eldritch Horror to rozbudowana maszyneria służąca do snucia opowieści grozy - czasem strasznych, czasem epickich, czasem głupich, czasem frustrujących - ale zawsze zapewniających mnóstwo rozrywki. Każda z kart Badaczy, spotkań i Wielkich Przedwiecznych w grze zawiera krótki opis, który buduje fabularną otoczkę rozgrywki. Wszelkie białe plamy jakie powstają w kreowanej na planszy historii zastępuje wyobraźnia graczy - co, przyznaję, stanowi naprawdę niezłą zabawę i stanowi o głównej sile tej gry. Nie oznacza to wcale, że zwycięstwo nie jest ważne; mechanika gry została skonstruowana tak, że już od pierwszej rundy gracze muszą kombinować aby ruchy ich bohaterów były jak najbardziej optymalne i zapewniły powodzenie w dalszej części rozgrywki. Każda decyzja gracza może mieć ogromne znaczenie dla ostatecznego sukcesu lub porażki Badaczy. Niemniej nie o zwycięstwo tu chodzi; owszem gdy pokona się Przedwiecznego rzutem na taśmę w ostatniej rundzie satysfakcja jest niesamowita, ale nawet gdy Badacze odniosą porażkę gracz czuje się mimo wszystko usatysfakcjonowany, że uczestniczył w fajnej opowieści. I to jest największa siła Eldritch Horror, to ameritrash pełną gębą, gdzie świetną mechanikę zaprzęgnięto do opowiedzenia emocjonującej historii. To gra która porywa, choć jest kooperacyjna. Należy wziąć poprawkę, że moja optyka może być lekko zaburzona, jestem wielkim fanem Lovecraft'a więc siłą rzeczy temu kooperacyjnemu tytułowi łatwiej było mnie do siebie przekonać. Niemniej jeśli jesteś w stanie zaakceptować fakt, że w grze nie zawsze musi chodzić o rywalizację pomiędzy graczami, że czasem równie fajnie jest uczestniczyć w opowiedzeniu jakiejś emocjonującej historii, dobrze się przy tym bawiąc, to Eldritch Horror będzie dla Ciebie idealną grą. Ja wiem, że dla mnie taką w swojej kategorii jest. Naprawdę gorąco polecam. 5/5

17

Talisman: Magia i Miecz - Góry (druga edycja polska)

dodano: 02.08.2014

To pierwszy dodatek do nowej edycji Magii i Miecza w jaki miałem okazję zagrać i muszę przyznać, że jest rewelacyjny. O ile sama podstawka nie była dla mnie niczym szczególnym, pomijając oczywiście niesamowity ładunek nostalgii, tak "Góry" przekonały mnie, że dodatki do tej gry mogą tchnąć w nią nowe życie - w "Górach" pojawiły się ciekawe nowe zasady, przepiękna plansza i fantastyczny klimat. Co więcej nową krainę można zwiedzać także niedoświadczonym Poszukiwaczem. Z tym dodatkiem Talisman skacze w mojej ocenie z 3 do 4 oczek. Polecam wszystkim fanom tej gry. 5/5

8

Runewars (wydanie polskie)

dodano: 01.08.2014

Oto Twilight Imperium w świecie fantasy. Obie gry traktuję jako strategie należące do tej samej kategorii - epickich, mega klimatycznych strategii, flagowych okrętów FFG. W porównaniu z Twilight Imperium na korzyść Runewars przemawia to, że dużo łatwiej jest w nią zagrać - rozgrywka jest dużo krótsza a i graczy potrzebnych do rozegrania partii wystarczy jedynie dwóch (i zaznaczam, że nawet w takiej konfiguracji gra się bardzo przyjemnie). Do tego na plus zaliczyć należy bardzo ładne, figurki, karty i hexy. Po rozłożeniu całości na stole naprawdę ma się wrażenie jakby zostało przeniesionym się do innego magicznego świata. Dodatkowo same reguły rządzące grą zostały skonstruowane w sposób premiujący strategiczne myślenie i przemyślane decyzje (w ciągu jednej tury można zagrać 4 z 8 kart strategii, a dodatkowe bonusy z nich wynikające uzależnione są od kolejności w jakiej zagrało się te karty). Całość zaburza niestety instrukcja - być może przyczyna leży po mojej stronie, ale odniosłem wrażenie, że została ona napisana fatalnie - niech za dowód posłuży fakt, że instrukcję do równie złożonego Twilight Imperium bez problemu przeczytałem w ciągu jednego wieczoru, natomiast tą do Runewars męczyłem przez trzy wieczory, a i tak w trakcie pierwszej rozgrywki odnosiłem wrażenie, że niczego nie zrozumiałem. Pewne zastrzeżenia można też mieć co do zasad dotyczących budowania planszy - wydają się dosyć "nieeleganckie". Poza tym jednak mamy tu do czynienia z naprawdę wspaniałą grą - może nie jest ona aż tak fascynująca ani złożona jak Twilight Imperium, ale naprawdę niewiele mu ustępuje. Ocena: 5 z minusem na 5

10

DGT Cube

dodano: 31.07.2014

Po jednym ze spotkań z grami planszowymi, gdzie jeden ze współgraczy, delikatnie mówiąc, długo rozważał swoje ruchy, zacząłem szukać zegara szachowego, który byłby w stanie odmierzać czas także dla więcej niż 2 graczy i nadawałby się do planszówek. W związku z tym zrodził się pomysł aby wypróbować DGT Cube. Muszę przyznać, że jest to rewelacyjny gadżet - bardzo solidna jakość wykonania, elegancki design i mnogość opcji (odmierzanie czasu dla 2-6 graczy, odmierzanie czasu na rozgrywkę i na turę, z opcją doliczania niewykorzystanego czasu i różnicowania go dla poszczególnych graczy, opcja pauzy) sprawiły, że dość wysoka cena jaką należy za niego zapłacić wydaje mi się w pełni uzasadniona - tym bardziej, że nie różni się ona znacząco od cen zwykłych zegarów szachowych. Dla mnie zakup okazał się strzałem w dziesiątkę i nie wyobrażam już sobie grania bez DGT Cube w planszówki gdzie gracze często w nieskończoność przedłużają swoją kolejkę (Scrabble, Twilight Imperium). 5/5 Polecam.

1

FFG Standard American Board Game Sleeves 50

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 08.07.2014

Porządnie wykonane i idealnie dopasowane koszulki na karty. Dla mnie przy droższych tytułach, w które często pogrywam (Twilight Imperium, Descent) to absolutny mus. Polecam.

3

FFG Mini American Board Game Sleeves 50

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 08.07.2014

Porządnie wykonane i idealnie dopasowane koszulki na karty. Dla mnie przy droższych tytułach, w które często pogrywam (Twilight Imperium, Descent) to absolutny mus. Polecam.

2

Descent 2nd Edition: Journeys in the Dark

dodano: 08.07.2014

Tak naprawdę temu produktowi powinno wystawić się dwie oceny: jedną która uwzględniałaby fakt, że jest to gra którą można rozbudować dodatkami, drugą, która oceniałaby samą podstawkę. Jeśli oceniamy tą grę biorąc pod uwagę jedynie podstawę to tu wystawiłbym 4 - wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie, jakość figurek, jak na planszówki, jest bardzo dobrej jakości (wystarczy spojrzeć na postaci kapłana lub czarodzieja), przygody jakie otrzymujemy do rozegrania są bardzo dobrze zbalansowane i emocjonujące a i czasu potrzebnego na ich rozegranie nie trzeba wiele, zasady walki są bardzo proste ale jednocześnie zapewniają grze możliwość taktycznych zagrywek i zarządzania surowcami (punkty wytrzymałości), zaś kampania wprowadza rozwój władcy ciemności i bohaterów postaci, czas trwania pojedynczej przygody. Minusem jest natomiast to, że do wyboru jest niewielu bohaterów i kart ekwipunku, zaś kampania jest stosunkowo krótka - spokojnie można ją skończyć w ciągu jednego weekendu ostrego grania, natomiast fakt ten łagodzi to, że kampanię można rozegrać na kilka róznych sposobów, zaś na stronie producenta gry można kompletnie za darmo korzystać z edytora przygód, oraz pobrać przygody stworzone przez innych graczy. Jeśli natomiast oceniamy tą grę jako produkt, który następnie zostanie rozbudowany dodatkami to tutaj wystawiłbym 5 - dodatki wprowadzają kolejne kampanie, przygody, bohaterów, potwory, ekwipunek, karty władcy ciemności i tony świetnie wykonanych figurek. Regrywalność gry wzrasta niesamowicie i każdą kampanię można przechodzić na dziesiątki różnych sposobów. Wówczas Descent przestaje być zwykłą grą planszową, staje się fascynującym hobby i pasją. Jedynym minusem tej gry jest wówczas to, że można na nią wydać mnóstwo pieniędzy. Reasumując: Descent jako podstawka stanowi porządną grę ociekającą klimatem, natomiast z dodatkami staje się niesamowitym i olbrzymim systemem do rozgrywania emocjonujących przygód w świecie fantasy, który jednocześnie jest bardzo przystępny, łatwy do rozegrania i powinien spodobać się także osobom które nie są fanami planszówek. Mówiąc ktrótko: z dodatkami staje się ideałem. P.S. Mała uwaga, ten tytuł NIE JEST typowym dungeon crawlerem, eksploracja i gromadzenie skarbów są dość ograniczone - Descent 2ed. opisałbym jako mix gry przygodowej, taktycznej gry bitewnej i wyścigu podlanych sosem dungeon crawl'a i fantasy RPG.

10

Descent: Oath of the Outcast

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 08.07.2014

Ten dodatek sprawił, że na pewno zakupię wszystkie inne dodatki z serii Heroes and Monster Collection. W pudełku otrzymujemy zupełnie nowe potwory dostępne dla władcy ciemności, czterech nowych bohaterów oraz dwie przygody, które można włączyć do kampanii. Sama jakość wykonania figurek jest rewelacyjna, a każdy z nowych bohaterów i potworów wręcz ocieka klimatem. Potwory mają bardzo ciekawe zdolności i na pewno będą stanowić bardzo groźną broń w rękach zmyślnego władcy ciemności. Przygody zaś są o tyle ciekawe, że odniesienie w nich zwycięstwa przez mrocznego władcę zapewni mu bardzo dobrą kartę do talii. Moim zdaniem właśnie ta linia wydawnicza Descenta 2ed. najlepiej podnosi regrywalność tej planszówki. Każdy z nowych potworów lub bohaterów może zostać wykorzystany w starych kampaniach i sprawić, że będzie się chciało w nie zagrać jeszcze raz. Dodatkowo dobra informacja dla osób posiadających podstawkę do gry w języku polskim - wydawca poinformował, że do dodatków z serii Heroes i Monster Collection będzie można zakupić karty w języku polskim w ramach druku na żądanie. Uważam że, obok dużych dodatków, Hero and Monster Collection to obowiązkowa pozycja dla każdego fana Descenta 2ed.

2

Przygody Gotreka i Felixa. Zabójca Trolli

dodano: 16.06.2014

Bezpretensjonalne Hack & Slash - ta książka reprezentuje fantasy gdzie liczy się przygoda i wartka akcja. Wspaniałe czytadło; nawet się nie zorientujesz że doczytałeś do końca i zarwałeś całą noc. 5/5

1

Talisman: Magia i Miecz (druga edycja polska)

dodano: 11.06.2014

Ciężko ocenić tą grę głównie z tego względu, że mimo wszystko nostalgia ma wpływ na punkt widzenia - polskie wydanie sprzed lat dla mnie jak i dla licznej rzeszy graczy jest pozycją kultową, a dla wielu była to pierwsza gra, która pokazała że gry nie muszą się ograniczać do chińczyka czy bierek, że grając możesz mieć uczucie uczestniczenia w jakiejś fantastycznej przygodzie i wkroczenia do innego, wspaniałego, bajkowego świata. Z najnowszym wcieleniem tej legendarnej gry miałem okazję się zapoznać po tym gdy kupiłem ją jako podarunek dla mojej narzeczonej - dla Niej, osoby niezaznajomionej z grami planszowymi, Talisman okazał się strzałem w dziesiątkę, uwielbia tą grę, zawsze namawia na kolejną rozgrywkę i naciska abyśmy razem pomalowali figurki bohaterów. To oznaka chyba największej siły Talisman: Magia i Miecz - to gra która potrafi się spodobać każdemu, nie tylko planszówkowym entuzjastom. A jak ja oceniam tą najnowszą wersję po latach, będąc już weteranem najróżniejszych gier - RPG, bitewniaków, strategii, karcianek i towarzyskich? Cóż, obiektywnie rzecz ujmując mechanika zestarzała się, decyzje i strategia w grze są ograniczone do minimum, właściwie ciężko tu mówić o jakiejkolwiek głębi rozgrywki; pozostało natomiast to samo niezapomniane wrażenie uczestniczenia w epickiej przygodzie fantasy. Niemniej gdyby nie to, że moja Narzeczona uwielbia grać w ten tytuł nie sądzę abym sam jeszcze kiedykolwiek zainicjował granie w tą grę - dla mnie mechanika nie wytrzymała próby czasu. Gra nie nudzi, ale też nie wzbudza tych emocji co dawniej. Reasumując: Jeśli zaczynasz przygodę z planszówkami ten tytuł jest idealny na początek, co więcej nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem towarzyszy do gry. Jeśli natomiast jesteś doświadczonym graczem, i oczekujesz większych wyzwań ta pozycja może Ci się nie spodobać. Warto tu wspomnieć jeszcze o dwóch rzeczach pomijanej w większości komentarzy: 1) zasady gry zmieniono nieco w porównaniu z pierwowzorem i wszystkie te zmiany wyszły grze na plus (np. zbalansowano postać Czarodziejki, postać Trolla wreszcie otrzymała unikalną umiejętność, zbalansowano kartę zbójców, wprowadzono żetony losu dzięki czemu jeden niefortunny rzut nie przesądza o zamianie w ropuchę lub śmierci gracza) 2) niestety względy marketingowe sprawiły, że nowa wersja jest sporo odchudzona w porównaniu z wersją sprzed lat, 14 zamiast 28 bohaterów i dużo mniej kart przygód - to niestety duży minus, na szczęście równoważony przez świetną jakość wydania gry Ocena: 3/5

14

Potwory w Tokio (stara edycja)

dodano: 11.06.2014

Akurat gry nie zakupiłem w Rebelu więc poniżej odniosę się do samej rozgrywki oraz wykonania produktu. Potwory z Tokio to jedna z tych gier gdzie tłumaczenie zasad zajmuje dosłownie 3 minuty a mimo prostoty w grze jest sporo miejsca na kombinowanie. Grałem w wariancie 2,3 i 4 osobowym. W każdej z tych konfiguracji gra sprawdzała się znakomicie i żaden z graczy nie miał problemów z ogarnięciem zasad gry, mimo tego że parokrotnie zdarzało mi się grać na "zakrapianych" spotkaniach. Jedyne zastrzeżenie mam do wariantu 2 osobowego; aby cieszyć się grą w tym wypadku należy zmienić jedną zasadę, tak że będący w Tokio na starcie swojej tury gracz zyskuje 1 zamiast 2 Punktów Zwycięstwa. Po tej prostej zmianie rozgrywka w 2 osoby w ogóle nie ustępuje grze w większą liczbę osób. Bez tej zmiany gra na dwie osoby kończy się po prostu zbyt szybko i ograniczy się jedynie do kilku rzutów kośćmi. Jeśli idzie o istotę samej rozgrywki to sprowadza się ona do rzutów kostkami i wykorzystywaniu zakupionych kart - droga do zwycięstwa wiedzie albo poprzez eliminację wszystkich pozostałych graczy albo zdobycie 20 punktów zwycięstwa. W zależności od wyniku na kostkach gracz może uleczyć swojego potwora, zyskać punkty zwycięstwa, zaatakować innych graczy lub zyskać punkty energii, które może potem wymienić na karty dające mu określone bonusy - właśnie obecność kart dodaje grze dodatkowego smaczku i pozwala na dużo ciekawych zagrywek (np. zagranie karty Imitacja przeciwko karcie Pasożyt). Za sobą mam około 40 partii rozegranych w tą grę i jeszcze nie zdołała mi się znudzić; za każdym razem rozgrywka wyglądała zupełnie inaczej. Gra jest naprawdę genialna i w pełni zasługuje na wszelkie nagrody, którymi została obsypana. Co więcej gra jest bardzo szybka, i rozegranie jednej partii, nawet przy początkujących graczach, nie zajmuje więcej niż 30 min. Mam tylko nadzieję, że w Polsce zostanie wydany dodatek "Ewolucja", który już jest dostępny na Zachodzie, a który sprawia, że rzucanie serduszek w Tokio ma sens, no i wprowadza zróżnicowanie pomiędzy potworami. Z czystym sercem polecam. 5/5

9

Woreczki strunowe (2 sztuki) 15 cm x 20 cm

dodano: 19.09.2013

Mocne, solidnie wykonane woreczki. Te w wymiarach 15 x 20 cm sprawdziły się idealnie do uporządkowania kart, żetonów i figurek do Twilight Imperium i Gry o Tron.

1

Twilight Imperium: Shattered Empire

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 19.09.2013

O ile już sama podstawka czyniła dla mnie Twilight Imperium grą bardzo dobrą, o tyle ten dodatek czyni ją po prostu perfekcyjną. Wydany rok po premierze oryginalnej gry poprawił wszystkie braki i wprowadził do gry mnóstwo nowych ciekawych elementów. Bez wątpienia cztery najważniejsze rzeczy w tym dodatku to nowe karty strategii, akcesoria do gry umożliwiające grę do 8 osób, nowe karty technologii balansujące myśliwce względem innych typów jednostek oraz nowe karty zadań wymuszające konfrontację pomiędzy graczami. Aby w pełni zasmakować Twilight Imperium ten dodatek jest po prostu niezbędny.

5

Twilight Imperium (3rd edition)

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 30.08.2013

Jest to najlepsza gra planszowa w jaką do tej pory grałem. Po pierwsze: bardzo fajna tematyka, klimat space opery wgniata w fotel Po drugie: świetna mechanika oparta na kartach strategii, która sprawia, że gracz może w danej turze kłaść nacisk na walkę, dyplomację, handel, politykę, technologię, inicjatywę, zdolności produkcyjne lub umacnianie władzy Po trzecie: mimo ogromu możliwości i skomplikowania, bardzo krótka przerwa między ruchami poszczególnych graczy, z grubsza rzecz biorąc w grze obowiązuje zasada "jeden gracz wykonuje jedną akcję na raz" Po czwarte: do zwycięstwa prowadzi wiele dróg, możesz wygrać poprzez bezwzględną militarną ekspansję, zbudowanie politycznych wpływów, przegonienie przeciwników na polu technologii lub strategią która jest czymś pomiędzy Po piąte: niesamowicie rozbudowana interakcja między graczami; jest wojna, dyplomacja, polityka i handel - i w każdym z tych przypadków możemy nadepnąć na odcisk komuś innemu, albo będzie nam zależało na zdobyciu sojusznika. Umiejętne lawirowanie między innymi graczami jest istotnym elementem gry, choć z drugiej strony możesz osiągnąć zwycięstwo także działając na własną rękę - i to jest w tej grze piękne, ta wszechogarniająca swoboda i ogrom możliwości Po szóste: raczej nie ma szans by po jakimś czasie gra zaczęła się nudzić, badź też robić się schematyczna - za każdym razem rozgrywka jest inna, z racji tego, że wszechświat generowany jest losowo, a dodatkowo jest do wyboru 10 różnych ras dla graczy. Po siódme: bardzo miodna koncepcja walk kosmicznych i szturmów na planety, wymagająca odpowiedniej komppozycji statków, a niekiedy i umiejętnego zagrywania kart akcji albo korzystania ze zdolności rasowych Po ósme: gra cieszy oko, świetne figurki, bardzo ładnie wykonane karty, żetony i hexy Jedynym minusem jest to, że w podstawowej wersji karty strategii są niezbalansowane. Karta Imperialna jest zbyt silna i ma zbyt duży wpływa na rozgrywkę, także karta dyplomacji potrafi być szalenie frustrująca kiedy zagrywa ją przeciwnik, którego chciałbyś zaatakować. Łatwo jest sobie jednak z tym problemem poradzić, wystarczy zamienić bazowe karty strategii na karty z dodatku Shattered Empire, albo zastosować oficjalne alternatywne zasady karty Strategii Imperialnej ze strony producenta gry. Osobiście wybrałbym to pierwsze rozwiązanie, z racji tego że alternatywny deck rozwiązuje także inne problemy dotyczące pozostałych kart (np. dyplomacji i handlu). Podsumowując: To najlepsza w tej chwili gra planszowa na rynku.

9

GameMastery Flip-Mat: City Streets

Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

dodano: 07.03.2011

Po zakupieniu Flip Mat: Forest z serii Games Mastery bez wahania zdecydowałem się na zakup kolejnej, tym razem prezentującej przestrzeń miejską. Niestety w tym przypadku wrażenia nie są tak dobre jak przy poprzednim zakupie, i o ile jest to produkt porządny, to na pewno można poczuć pewien niedosyt. Sama jakość wykonania maty jest bardzo dobra i niczego nie można w tym względzie jej zarzucić, także sam układ przestrzeni miejskiej jest bardzo ciekawy i zapewni sporo możliwości taktycznego rozgrywania w d20. Niestety są dwie rzeczy, do których można się przyczepić. Po pierwsze przestrzenie zajmowane przez budynki nie są pokryte siatką taktyczną; a szkoda, bo fajnie byłoby czasem rozegrać gonitwę albo walkę na miejskich dachach. Jak kupuję mapę ze względu na taktyczną siatkę to niech ta mapa ma tą siatkę w miejscach, w których może się ona przydać. Po drugie, druga strona mapy nie prezentuje żadnego układu miejskiego, to pusta przestrzeń w szarym kolorze pokryta siatką taktyczną - dziwne, bo np. w macie leśnej obie strony mapy były zapełnione i kompletnie nie mam pojęcia czemu tu nie można by było zrobić tak samo. Ogólnie: produkt solidny, ale bez rewelacji.

2

Sakiewka Celtycka

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 07.03.2011

Solidny i elegancko wykonany produkt. Mimo pozornie niewielkich rozmiarów kości mieści się w nim aż zanadto.

1

Dragon Warriors Rulebook

Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

dodano: 05.03.2011

System ten zafascynował mnie od momentu kiedy tylko o nim usłyszałem, kiedy dodatkowo doszły do mnie wieści, że jego świat jest utrzymany w klimatach low-fantasy i silnie nawiązuje do tradycji wczesnego średniowiecza, zaś mechanika jest, jak przystało na system sprzed 20 lat, dość prosta, poczułem się zobligowany do zakupu. A jaka jest w rzeczywistości, kiedy paczka już do mnie dotarła i jestem po lekturze podręcznika głównego? Ano wydaje mi się, że jest to system dość nierówny, chyba jego wiek dał znać o sobie. Z jednej strony mamy ciekawe i bardzo dobre elementy, z drugiej zdarzają się babole które mogą skutecznie zniechęcić do systemu. Po pierwsze system jest napisany bardzo miłym językiem, czuć pasję autorów i rozmiłowanie w historii i mitach średniowiecza. Po drugie to system napisany przez graczy dla graczy, nie wyczujesz tu nachalnego marketingu nakazującego ci dokupić kilogramy dodatkowy podręczników aby w pełni się zabawić; niech za przykład posłuży fakt, że choć wydano oddzielnie bestiariusz to statystyki potworów są podane w skróconej formie na końcu głównego podręcznika. Po trzecie sam setting, choć dość skromnie opisany to jednak bardzo klimatyczny - choć zdarzają się tu drobne zgrzyty (np. użycie skrótu ESP na opis zdolności mistyka na pewno nie dodaje klimatu grze osadzonej w realiach fantasy). Po czwarte kwestia magii jest rozwiązana bardzo prosto i stanowi miły powiew świeżego (starego) powietrza po godzinach spędzonych na wertowaniu czarów w D&D; czarodziej po osiągnięciu określonej rangi uzyskuje dostęp do wszystkich czarów z danego poziomu, a jego dzienny limit zaklęć określa ilość punktów magii. Niestety do tej beczki miodu należy dodać łyżkę (sporą) dziegdziu. Przede wszystkim dostępne klasy postaci są bardzo niezrównoważone, dla przykładu klasa barbarzyńcy jest właściwie niegrywalna jeśli porównać ją z klasą rycerza lub zabójcy. Także sposób przydzielania specjalnych zdolności w ramach rozwoju postaci wydaje się bardzo nieintuicyjny, np. rycerz dysponuje wieloma specjalnymi zdolnościami ale nie wiedzieć czemu większość z nich wykupuje dopiero po osiągnięciu 8 rangi. Jeśli chodzi o system walki to nie przypadły mi do gustu zasady zadawania obrażeń, siła postaci ma wpływ jedynie na trafienie, ale już nie na przebijalność pancerza (co wydaje się absurdem), brak też w walce możliwości jakichkolwiek specjalnych zagrań, można jedynie rozdzielić obronę pomiędzy poszczególnych napastników - jest tu niestety zbyt skromnie jak na system, który deklaruje, że najbardziej fundamentalnym elementem zasad RPG są zasady walki. Reasumując - wydaje mi się, że to system który mimo paru poważnych wad wychodzi w ogólnej ocenie obronną ręką, zwłaszcza dzięki pasji autorów, którą wyczuć można na każdej karcie książki, jednak jeśli oczekujesz w pełni zbalansowanej i ciekawej zabawy niezbędne będzie ostre grzebanie w mechanice przez Mistrza Gry.

1

Zestaw 10 pionków - białe

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 05.03.2011

Nie sądziłem, żę taki produkt będzie w stanie mnie pozytywnie zaskoczyć, przecież pionek to pionek, nie ma tu za wiele filozofii, a jednak produkt pozytywnie zaskoczył! Pionki wykonane są z wysokiej jakości plastiku w soczystym kolorze. Bardzo przydatne akcesorium do wszelkiego rodzaju gier, tak planszowych jak i RPG. Ja szukałem prostej i eleganckiej metody wizualizacji na siatce bitewnej w systemie d20 i te pionki są jak znalazł.

1

Zestaw 10 pionków - czarne

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 05.03.2011

Nie sądziłem, żę taki produkt będzie w stanie mnie pozytywnie zaskoczyć, przecież pionek to pionek, nie ma tu za wiele filozofii, a jednak produkt pozytywnie zaskoczył! Pionki wykonane są z wysokiej jakości plastiku w soczystym kolorze. Bardzo przydatne akcesorium do wszelkiego rodzaju gier, tak planszowych jak i RPG. Ja szukałem prostej i eleganckiej metody wizualizacji na siatce bitewnej w systemie d20 i te pionki są jak znalazł.

1

Zestaw 10 pionków - czerwone

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 05.03.2011

Nie sądziłem, żę taki produkt będzie w stanie mnie pozytywnie zaskoczyć, przecież pionek to pionek, nie ma tu za wiele filozofii, a jednak produkt pozytywnie zaskoczył! Pionki wykonane są z wysokiej jakości plastiku w soczystym kolorze. Bardzo przydatne akcesorium do wszelkiego rodzaju gier, tak planszowych jak i RPG. Ja szukałem prostej i eleganckiej metody wizualizacji na siatce bitewnej w systemie d20 i te pionki są jak znalazł.

1

Zestaw 10 pionków - niebieskie

Oceniam produkt na: 5 - dla mnie ideał :)

dodano: 05.03.2011

Nie sądziłem, żę taki produkt będzie w stanie mnie pozytywnie zaskoczyć, przecież pionek to pionek, nie ma tu za wiele filozofii, a jednak produkt pozytywnie zaskoczył! Pionki wykonane są z wysokiej jakości plastiku w soczystym kolorze. Bardzo przydatne akcesorium do wszelkiego rodzaju gier, tak planszowych jak i RPG. Ja szukałem prostej i eleganckiej metody wizualizacji na siatce bitewnej w systemie d20 i te pionki są jak znalazł.

1

GameMastery Flip-Mat: Forest

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 03.03.2011

Bardzo przydatne akcesorium dla Mistrza Gry. Teraz każde losowe i nielosowe spotkanie dziczy można łatwo i elegancko rozegrać na tej macie. Jest duża, pola są widoczne a jednocześnie nie burzą estetyki "lasu". Z jednej strony maty mamy typową knieję z kilkoma ścieżkami, z drugiej leśną polanę. Każda z plansz na pewno zapewni spore możliwości taktycznej rozgrywki w systemie d20. Sprzyja temu geografia maty, zwłaszcza leśnej kniei; liczne dróżki, rozpadlina i gęste poszycie. Jeśli to nie wystarczy matę można dodatkowo urozmaicić dzięki innym dodatkom z serii Game Mastery. Jeśli chodzi o jakość produktu to mam niestety pewne zastrzeżenia; choć mata wykonana jest z materiału solidnej jakości to producent zapakował ją dość niedbale, lub zbyt długo przeleżała w magazynie. Po rozpakowaniu była ona nieco zbyt "pomarszczona" na zgięciach i podgięta na krawędziach. Mimo to polecam - na pewno przyspieszy i uatrakcyjni rozgrywkę. Ja już szykuję się na zakup kolejnych mat z serii Game Mastery.

1

D&D Podręcznik Gracza 3.5

dodano: 23.09.2007

Latami grałem w różne systemy. Zew Cthulhu... Cyberpunk... Warhammer... Earthdawn... Deadlands... Obecnie jako ukształtowany 25cio letni MG spotykający się raz na parę tygodni by pograć wraz grupą podobnych sobie wiekiem graczy mogę stwierdzić jedno. To jeden z najzabawniejszych systemów w jakie miałem okazje pograć. Musisz odłożyć na bok uprzedzenia dotyczące mechaniki gry, która pozwala Ci bezkarnie spadać w przepaść i z gołą klatą wystawiać się na grad strzał z łuku. Podejdź do tej gry jak do najczystszej zabawy gdzie Twoja postac jest bardzo potężna, może siłować się z Trollem a jako 20 poziomowiec będzie w stanie jednym czarem spopielić setki wrogów. Ta gra nie wmawia ma swych stronach czytelnikowi że jest czymś więcej niż rozrywką, nie znajdziesz tu żadnych głupawych i pretensjonalnych wstawek przypominających że to system narracyjny i mechanika lub walka nie są najważniejsze, że postacie mają przeżywać dramaty i emocjonalne traumy. (człowiek w pewnym wieku uświadamia sobie fakt że najwięcej frajdy sprawia mu siepanie potworów w podziemiach a jeśli dojdzie do jakichś absurdalnych sytuacji lub zaszwankuje mechanika można mieć z tego wraz z kumplami kupę śmiechu) To powrót do korzeni, mięsistego RPG gdzie odgrywanie postaci, umiłowanie mechaniki gry i cechy wyniesione z gier bitewnych zbiegają się w jednym punkcie. W skali szkolnej 5. Polecam każdemu.

0

Warhammer FRP - Księga Zasad

Oceniam produkt na: 3 - w porządku, bez rewelacji

dodano: 22.09.2007

Wyłamię się z chóru optymistycznych komentarzy. System niestety rozczarowuje. Wprawdzie pozornie prosta mechanika potrafi być miłym zakoczeniem po niezliczonych godzinach spędzonych nad poznaniem wszystkich zasad w systemie D&D, ale ona również nie pozbawiona jest wad. Co gorsza, dwie główne związane są z elemenatami kluczowymi dla gier RPG- walką i rozwojem postaci. Odnośnie tego pierwszego zupełnie do gustu nie przypadł mi system trafień w określone lokacje. Ja wiem że to niby takie "fajne i realistyczne" ale opóźnia niemiłosiernie rozgrywkę, podobnie rzecz ma się z system ran krytycznych. W efekcie walka która powinna być fascynującym i szybkim starciem może się szybko zamienić w szperanie po tabelkach i informacjach. Na plus można tu zaliczyć śmiertelność w walce, gdy już walczysz ryzykujesz utratą zdrowia. Odnośnie rozoju postaci- zapewne twórcy chcieli uniknąć DDekowego systemu opartego na poziomach, ale w efekcie otrzymali coś dużo gorszego- system profesji, system tak zły że to on był jednym z powodów zaprzestania przeze mnie gry w Warhammera. A na czym to polega? Otóż aby zostać dla przykładu Łowcą Czarownic nie możesz po prostu być żarliwym wyznawcą Sigmara, który przeszedł odpowiednie szkolenie w zakresie polowania na wiedźmy. Musisz należeć do jednej z klas wstępnych, które umożliwią Ci uzyskanie tego statusu, a jeśli ich nie skompletowałeś: "Przykro nam brachu ale nie możesz nim zostać"- wyjątkowo sztuczne i nieprzyjemne ograniczenie. Ale najwiekszym minusem, nie tyle co podręcznika głównego ale całego systemu, jest bardzo nieudana próba rozbicia go na wiele podręczników. Zamiast jednego obszernego bestiariusza mamy cieniutki do którego dokupić musimy pare innych książek opisujących oddzielnie Skavenów lub Wyznawców Chaosu. Zamiast jednego podręcznika porządnie opisującego cały świat lub kontynent i jego bohaterów (tu niedościgłym wzorem wydaje się setting Forgotten Realms), mamy wiele o miałkiej treści, opisujących oddzielnie każde państwo. W efekcie żeby posiadać sporą wiedzę o świecie musisz kupić duuuużo podręczników, musisz bo w podręczniku podstawowym informacje o realiach gry są dość skromne. Kolejnym minusem jest to co dotychczas było największym atutem Warhammera- Świat. Nie wiem jak można było akcję gry umieścić w czasach po inwazji Chaosu. Przez taki zabieg odpadło to wspaniałe, udzielające się graczom uczucie zagrożenia wiszącego nad Starym Światem, tego zbliżającego się kataklizmu w postaci inwazji Chaosu. Dla mnie to grzech niewybaczalny. I na koniec do tej beczki dziegdziu dodam łyżkę miodu. Na plus Warhammera zaliczyć trzeba ciekawy system rozgrywania magii i miejscami naprawdę ciekawą oprawę graficzną. W skali szkolnej 3 z minusem.

0

Ars Magica 5th Edition Core Rulebook

Oceniam produkt na: 4 - dobry, solidny produkt

dodano: 19.09.2007

Bez wątpienia gra przypadnie do gustu tym osobom które zamiast mechaniki i rzucania kostkami w walce przywiązują głównie wagę do odgrywania postaci (co więcej gra jest skonstruowana tak, że odgrywasz co najmniej dwie- maga i kompana). Oczywiście oznacza to że bohaterowie graczy powinni mieć jakieś charakterystyczne cechy które mogłyby służyć za drogowskazy w ich odgrywaniu Służy temu system błogosławieństw i przekleństw- całkiem ciekawy choć moim zdaniem mógłby być opracowany lepiej- za mało przekleństw które ubarwiają postaci a za dużo tych które je okaleczają do granicy zdatności w grze. Strony w kolorze sepii i stylizowane na drzeworyty rysunki wspaniale budują klimat średniowiecza. Również sama koncepcja miejsca rozgrywki- Mitycznej Europy gdzie wszystkie legendy są prawdą jest wielkim atutem gry. Największą uwagę reguły poświęcają rozgrywaniu magii, natomiast ci MG którzy chcieliby ich sagi budować wokół walki i niemagicznych bohaterów będą musieli nieco pozmieniać mechanikę i powymyślać przeciwników ( sam bestiariusz jest bardzo skromny a zasady poświęcone budowaniu własnych potworów i przeciwników można nazwać zaledwie sugestiami) Książka napisana jest prostym i przystępnym językiem zaś autorzy często odwołują się do wyobraźni i inwencji MG. W szkolnej skali system dostaje ode mnie 4 z minusem.

2

Twój koszyk:


Twój koszyk jest pusty.

Masz pytania?

Jesteśmy na Gadu-Gadu:

12886439 (Aleksandra)

27211 (Artur)

40259215 (Michał)

Możesz też do nas napisać: sklep@rebel.pl
reklamacje@rebel.pl
lub zadzwonić do Biura Obsługi Klienta:
tel. 58 728 49 31,
508 247 667
(godz. 10-16)
Odwiedź nas: Facebook YouTube

Akceptujemy płatności

Przyjmujemy karty VISA, MasterCard oraz szybkie przelewy mTransfer, Płacę z Inteligo, Nordea, Przelew24, MultiTransfer
oraz płatność przy odbiorze.

Drako 2 snycerze i Ole