Blog gra.wstepna.pl - recenzje

Jak Wściekłe Psy stało się naszym absolutnym numerem jeden, jeśli chodzi o imprezowe tytuły oparte na blefowaniu i negocjacjach. Przy minimalnej ilości zasad, dają maksymalną frajdę z rozgrywki, sprawiając, że do zabawy dołączyć może dosłownie każdy, nawet najbardziej niedzielny gracz. Pole do popisu podczas gry jest jednak ogromne i tylko od waszych zdolności blefowania zależy na jaki poziom wespną się wasze negocjacje i jak niesamowitych zwrotów akcji doświadczycie.

Jeśli tylko macie 6 osób, siadajcie do stołu i zaczynajcie zabawę! Szybko zobaczycie jak kolejni gracze wtapiają się w klimat i wymyślają coraz bardziej szalone sposoby na zmanipulowanie grupy i zdobycie łupu. Jeśli lubicie blefować i negocjować, jeśli szukacie niesamowicie złośliwej gry, ociekającej negatywną interakcją, jeśli cenicie tytuły, w których najważniejsze jest to, co dzieje się nad stołem – między graczami, w których każde mrugnięcie okiem i drgnienie kącika ust może mieć znaczenie, natychmiast zakochacie się w grze Jak Wściekłe Psy!


Losowość:
Interakcja:
Złożoność:

Proste zasady, chwytliwy temat, krótki czas rozgrywki i niewielka liczba decyzji czekających na nas w każdym ruchu sprawi, że Domek idealnie sprawdzi się jako wielopokoleniowa zabawa, czy też tytuł pokazujący początkującym graczom uroki nowoczesnych planszówek. Bardziej zaawansowanych graczy czeka tu jednak też dużo zabawy. Domek dobrze sprawdzi się jako szybki, chwytliwy i wesoły filler, oferujący lekką, taktyczną rozgrywkę. Jest to więc tytuł naprawdę uniwersalny, a nagroda Gry dla Całej Rodziny jest bardzo zasłużona! Spróbujcie koniecznie i sami przekonajcie się jak szybko Domek skradnie wasze serca.


Pod wieloma względami Tajniacy przypominają nam znany chyba już wszystkim hit – Dixit. O ile jednak Dixit zabiera nas w świat skojarzeń dzięki obrazom, to Tajniacy bazują na słowach. W obu grach jakość rozgrywki zależy od ciekawych podpowiedzi i dobrego nastroju w grupie. Obie pozwolą graczom lepiej się poznać (choć Tajniacy bardziej skłaniają do dzielenia się swoimi teoriami i przemyśleniami). Jeśli więc jesteście fanami Dixita, Tajniacy to tytuł, obok którego nie możecie przejść obojętnie. W dużej grupie gra sprawdza się naprawdę świetnie, dostarczając mnóstwo śmiechu i zaskoczeń, pozwalając nam odkryć nowe oblicza naszych współgraczy i tajemnice ich rozumowania. Śmiało można powiedzieć, że tytuł ten dołączył do kanonu gier imprezowych. Tajniacy porywają nas w zaskakującą podróż do świata skojarzeń na nowych, ciekawych zasadach.


Nie bez powodu Pandemic Legacy okrzyknięto królową gier, zdecydowanie zasłużyła sobie ona na ten prestiżowy tytuł. Emocje, które pojawiają się w trakcie rozgrywek sięgają zenitu i są nieporównywalne do innych planszówek. W pierwszej chwili bardziej przywodzą na myśli kampanie elektronicznych gier przygodowych. Jednak tam zawsze możemy się cofnąć, wczytać grę ponownie i poprawić swoje działania. W Pandemic Legacy decyzje, jak w życiu, podejmujemy raz na zawsze, a później pozostaje nam tylko zmierzyć się z konsekwencjami. Wraz ze swoim zespołem tworzymy nasz własny, wyjątkowy egzemplarz gry, świadectwo naszych przygód. I tak, robimy rzeczy dotąd niewyobrażalne w planszówkowym świecie – piszemy po planszy, drzemy karty, zmieniamy i “niszczymy“! Wszystko to jednak dostarcza nam niewyobrażalnych, wspaniałych wrażeń, a to przecież właśnie pozytywnych emocji i ciekawych przeżyć szukamy zwykle nad planszą. Pandemic Legacy to gra, od której nie mogliśmy się oderwać, jak od żadnej innej. Gra, która dosłownie porwała nas w wir swojej przygody. Gra, którą polecilibyśmy naprawdę każdemu.


T.I.M.E Stories to z pewnością ciekawe novum w planszówkowym świecie, oferujące zupełnie inne doznania i emocje przy stole. Pozwalają nam one zanurzyć się w opowieść, zamiast skupiać na najbardziej optymalnych ruchach i strategicznych rozwiązaniach. Pierwszy scenariusz nie rzucił nas jednak na kolana. Spodziewaliśmy się po nim więcej. Liczyliśmy na rewolucję i wrażenia, które zrekompensują “jednorazowość” rozgrywki. Była to jednak tylko misja treningowa dla nowych agentów, czekamy więc na kolejną okazję uratowania kontinuum czasowego w dodatkach. Mamy nadzieję, że w nich gra wykorzysta swój pełen potencjał. Z dużym prawdopodobieństwem T.I.M.E Stories zniknie jednak wkrótce z naszej kolekcji.

Jeśli macie ochotę na coś nowego, innego od klasycznej planszówki, czy zwykłej kooperacji, jeśli marzy wam się zagadka, tajemnica i opowieść – wypróbujcie T.I.M.E Stories.


Wszyscy uwielbiamy gry quizowe. Gra Pomyłek to jednak wyjątkowy tytuł. Tym razem będziecie musieli popisać się nie tylko wiedzą, ale przede wszystkim refleksem i giętkością myślenia. Prosta idea, w której punktowana odpowiedź to czasem prawda, a czasem fałsz, wywraca wszystko co wiecie o quizach do góry nogami i sprawia, że przy Grze Pomyłek czeka was dużo więcej zabawy i śmiechu. Dzięki temu też nie straszna staje się wam znajomość pytań. Tę malutką karciankę z łatwością zabierzecie ze sobą wszędzie i zagrać będziecie mogli naprawdę w każdych warunkach. Bardzo niepozorne pudełeczko skrywa w sobie świetny, przewrotny quiz. Jeśli lubicie imprezowe tytuły, to Gra Pomyłek powinna koniecznie znaleźć się w waszej kolekcji.


Alchemicy to gra, która naprawdę nas zaskoczyła. Do pomysłu zaangażowania smartfona w grę planszową podchodziliśmy nie tylko z ciekawością, ale i z dystansem. Okazuje się jednak, że aplikacja w Alchemikach to strzał w dziesiątkę, który nie tylko dodaje im unikalności, ale też mnóstwa frajdy, uroku i emocji.

Alchemicy niezwykle przypadli nam do gustu. To ogromnie klimatyczny tytuł, który naprawdę pozwala nam się poczuć nieco szalonymi magami, który zmusi nas do myślenia i dedukowania, ale też do blefowania i sprytnego ryzyka. Niestety, żeby zacząć zabawę, trzeba przebrnąć przez dość dużo zasad, co może odstraszyć niedzielnych graczy. Wprawni planszówkowicze powinni jednak bawić się wspaniale, bo Alchemicy to… po prostu magia!


Time’s Up to kalambury na miarę XXI w. Zakochają się z nim nie tylko wielbiciele klasycznych szarad, ale i fani nowoczesnych planszówek. Trudno uwierzyć, że tak niewielka zmiana zasad robi tak kolosalną różnicę i wprowadza tyle nowych doświadczeń do gry opartej na znanej wszystkim idei. Time’s Up to zdecydowanie nasz numer jeden wśród imprezowych tytułów, a zarazem jedyna gra z tej kategorii nad którą potrafimy spędzić dosłownie cały wieczór. Time’s Up to mnóstwo śmiechu, zabawy i emocji w dosłownie każdym gronie! Według nas to pozycja obowiązkowa, dla osób szukających imprezowego tytułu, czy to do grania z rodziną, czy z przyjaciółmi.


Jeśli zaczynacie swoja przygodę z planszówkami, powinniście zwrócić uwagę na Tikal. Proste zasady, lekka i przyjemna rozgrywka w dżungli starożytnych Majów, spokojna interakcja – brzmi zachęcająco prawda? Tikal świetnie sprawdzi się także podczas spotkań rodzinnych. Zaawansowani gracze nie znajdą tutaj nic odkrywczego. Ot, klasyczna, standardowa eurogra. Warto jednak poznać i takie klasyki właśnie. Trzeba bowiem przyznać, że Tikal jak na takiego planszowego staruszka wciąż pozostaje aktualny i wciąż bawi.


Farmageddon stanowi znakomite uzupełnienie gier, o gospodarstwach rolnych, podchodząc do tematu z zupełnie innej strony. Oferuje nam on pełną negatywnej interakcji, szybką, niezwykle dynamiczną, zwariowaną i wesołą rozgrywkę. Jeśli lubicie negatywną interakcję, koniecznie przyjrzyjcie się Farmageddonowi. Jeśli lubicie pośmiać podczas gry, z pewnością docenicie tu też urokliwe karty. Początkujący nie będą mieli problemu z rozpoczęciem gry. Siła Farmageddonu tkwi w prostocie. Zaawansowani również z pewnością nie będą się nudzić. Nam bardzo przypadła do gustu to wybuchowa mieszanka, zamknięta w maleńkim pudełeczku, które świetnie sprawdzi się też w podróży.


Idea stojąca za iKnow jest bardzo ciekawa. Wspaniale pasuje do imprezowych, czy rodzinnych spotkań, gdy chcemy trochę ruszyć głową, ale nie nad strategiami, zasobami, zasadami, tylko gdy chcemy sprawdzić swoją wiedzę ogólną. Formuła gry zapewnia maksimum emocji, śmiechu i zabawy, jakie możemy znaleźć w quizie. Co więcej ogrom dostępnych pytań sprawia, że iKnow to zabawa naprawdę na długo.

U nas iKnow nie przyjęło się zupełnie ze względu na treść pytań, która dla nas w większości była zbyt trudna i monotonna, a także niezbyt dobrze zbalansowana. Mimo dobrej zabawy przy zakładach, tak trudne pytania frustrowały i odbierały nam dużo frajdy. iKnow ma jednak potencjał. Jeśli chcecie sprawdzić wiedzę swoją i swoich znajomych, a niestraszny wam bardzo wysoki poziom, spróbujcie.


Dla fanów karcianek Race for the Galaxy to pozycja wręcz obowiązkowa, jeden z klasyków, wciąż bardzo wysoko oceniany w planszówkowym świecie, który z pewnością zmusi was do wytężenia umysłu. Nie musicie być wytrawnymi graczami, żeby poradzić sobie z tym tytułem, jeśli tylko macie ochotę na strategiczne zmagania. Race szczególnie polecamy wszystkim parom. Nie tylko dlatego, że rozgrywka jest najprzyjemniejsza właśnie w dwuosobowym gronie, ale też ponieważ jeśli gramy z kimś, komu nie lubimy dokuczać, mniej doskwiera brak interakcji. :)

Zagrajcie w Race for the Galaxy koniecznie. Jeśli złapiecie kosmicznego bakcyla nie będziecie mogli się oderwać od niego na bardzo długo, odkrywając nowe możliwości i drogi do zwycięstwa. My lubimy Race, ale nie bywa on na naszym stole zbyt często ze względu na brak klimatu i niską interakcję. Nie można jednak nie docenić strategicznych, szybkich zmagań, które oferuje nam gra.


Dla fanów karcianek Race for the Galaxy to pozycja wręcz obowiązkowa, jeden z klasyków, wciąż bardzo wysoko oceniany w planszówkowym świecie, który z pewnością zmusi was do wytężenia umysłu. Nie musicie być wytrawnymi graczami, żeby poradzić sobie z tym tytułem, jeśli tylko macie ochotę na strategiczne zmagania. Race szczególnie polecamy wszystkim parom. Nie tylko dlatego, że rozgrywka jest najprzyjemniejsza właśnie w dwuosobowym gronie, ale też ponieważ jeśli gramy z kimś, komu nie lubimy dokuczać, mniej doskwiera brak interakcji. :)

Zagrajcie w Race for the Galaxy koniecznie. Jeśli złapiecie kosmicznego bakcyla nie będziecie mogli się oderwać od niego na bardzo długo, odkrywając nowe możliwości i drogi do zwycięstwa. My lubimy Race, ale nie bywa on na naszym stole zbyt często ze względu na brak klimatu i niską interakcję. Nie można jednak nie docenić strategicznych, szybkich zmagań, które oferuje nam gra.


Red7 to gra naprawdę dla wszystkich. Jak rzadko która idealnie powinna wpasować się w gusta wszystkich graczy – tych początkujących (ze względu na proste zasady), tych zaawansowanych (ze względu na mnóstwo możliwości), tych rodzinnych i tych imprezowych, tych szukających wesołej zabawy i tych szukających umysłowych ćwiczeń. To niewielkie pudełeczko skrywa w sobie naprawdę błyskotliwą i sprytną, choć malutką grę. Mimo tego, że jedna rozgrywka trwa tylko około 15 min czeka tu na nas ogromna dawka zaskoczeń, kombinowania i ciekawych pomysłów. Red7 naprawdę zadziwia swoim potencjałem zbudowanym na jakże prostych komponentach i zasadach. Krótki czas gry i niewielkie rozmiary tym bardziej dodają jej uniwersalności. Możecie zabrać Red7 naprawdę wszędzie i znaleźć czas na rozgrywkę naprawdę zawsze. Nie na darmo mawia się, że Carl Chudyk to mistrz karcianek. Gorąco polecamy!


Pupile podziemi to gra o niezwykle urokliwym temacie. Mimo tego to jednak gra trudna, o wielu (jeśli nie zbyt wielu) zasadach. Najlepiej więc sprawdzi się podczas rozgrywek w stałym gronie, gdzie będziemy mogli dopracowywać swoje strategie, a nie uczyć nowe osoby reguł. Ze względu na długi downtime i czas rozgrywki zdecydowanie polecamy grać we dwoje, a nie w większym gronie. Dlatego też Pupile podziemi idealnie sprawdzą się jako tytuł dla pary, choć niekoniecznie początkującej w planszówkowym hobby. Temat jest bardzo chwytliwy i pełen uroku, a tak klimatyczna rozgrywka nadaje się w sam raz na wieczór we dwoje – niezbyt wiele interakcji (na pewno więc nie pokłócicie się przez planszowe złośliwości), dużo kombinowania, niezwykle słodkie potwory. Warto spróbować.


Cyklady to gra, której naprawdę warto spróbować. Dość proste zasady, sporo kombinowania, różnorodność możliwych strategii, mnóstwo negatywnej interakcji, nieco losowości, ogrom dynamiki i klimatu – brzmi świetnie, prawda? Do tego jeszcze piękne, przyciągające oko wydanie. Spróbujcie koniecznie!

Jeśli stawiacie pierwsze kroki w planszówkowym hobby, Cyklady będą dla was idealne, aby rozpocząć strategiczne zmagania. Zaawansowani gracze z pewnością również docenią rozgrywki na greckim archipelagu, za ich potencjał, dynamizm i złośliwą interakcję. Zdecydowanie polecamy!


Colt Express jest na pewno tytułem na który warto spojrzeć, choćby przez niebanalne wykonanie. Zdecydowanie wyróżnia się on wśród imprezowych tytułów. My lubimy Colt Express, choć nie zakochaliśmy się w nim na zabój, a z podobnych klimatów wolimy na przykład Potwory w Tokio, które pozwolą na więcej kombinowania.
Jeśli jednak szukacie niebanalnej gry na imprezę, tytułu lekkiego i bardzo dynamicznego, przesiąkniętego klimatem i negatywną interakcją, wywołującego salwy śmiechu, to Colt Express powinien zdecydowanie przypaść Wam do gustu. Tytuł ten dobrze sprawdzi się na rodzinnych spotkaniach. Bawił będzie zarówno świeżych planszówkowiczów, jak i tych grających od dawna. Przede wszystkim zaś zdecydowanie powinniście sprawdzić jak gra się w trójwymiarze!


Achaja wydaje się trwać w zawieszeniu pomiędzy lekką, szybką, losową grą z mnóstwem złośliwości, a ciężkim strategicznym tytułem, z ogromem zasad, elementów i pewną dozą ryzyka. Naszym zdaniem wybór jednej z tych opcji byłby korzystny, bo w każdej z nich gra ma duży potencjał. Tego wyboru jednak nie dokonano i Achaja została na rozdrożu. W efekcie u nas po kilku rozgrywkach okazało się, że raczej nikt nie ma już ochoty na kolejne. Jest tu zbyt dużo chaosu, a zdecydowanie zbyt mało tematu, bo jednak projekt obserwowaliśmy jako fani powieści Ziemiańskiego, oczekujący możliwości zanurzenia się na chwilę w książkowym świecie. Okazało się jednak, że nie możemy na to liczyć. Musimy więc przyznać, że nas Achaja rozczarowała. Fakt, po wydaniu Pana Lodowego Ogrodu poprzeczka zawieszona była bardzo wysoko i nasze oczekiwania były duże, nawet bardzo duże. Nie zostały jednak spełnione, a zdecydowanie lepiej grało nam się w prototyp niż w finalną wersję gry. Może więc nie należało się tak spieszyć z zakończeniem projektu?

Sprawdźcie jednak sami, czy Achaja wam się spodoba. Jeśli szukacie ciężkiego tytułu, dającego ogrom możliwości i wyborów, z mnóstwem negatywnej interakcji, lubicie pokonywać kolejne i kolejne przeszkody, więc nie straszna wam losowość, to zerknijcie na Achaję koniecznie.


Boss Monster to gra nie tylko dla tych, którzy z łezką w oku wspominają swoje zmagania na Atari. Świetnie będą bawić się przy niej zarówno początkujący, jak i zaawansowani gracze. Przede wszystkim zaś wszyscy Ci, którzy szukają bardzo szybkiej i dynamicznej karcianki, wciąż pozostawiającej nam szerokie pole do strategicznego kombinowania. Boss Monster to niezwykle przyjemny filler. Od kart zaś trudno oderwać oczy i przed nami pewnie jeszcze nie jedna rozgrywka nim odkryjemy ich wszystkie tajemnice i smaczki!


Labyrinth to gra zdecydowanie nie dla nas. Nie możemy powiedzieć, że jest zła, albo że nie działa, ale nie ma w niej zupełnie nic, co skłoniłoby nas do sięgnięcia po nią kolejny raz. Brakuje nam w niej elementów, których zawsze szukamy w planszówkach – kombinowania, emocji, klimatu.

Labyrinth jest jednak zdobywcą prestiżowego tytułu „Wyróżnienie Graczy” Gra Roku 2012 i ma wielu zwolenników. Jeśli więc lubicie przygodówki spróbujcie i sprawdźcie sami. Może wam uda się wciągnąć w magiczny klimat podziemnych ścieżek i odkryjecie urok Labyrinthu.