Alan91 - recenzje

Bardzo ciężki, długi tytuł dla hardkorowych graczy. Rozgrywki po kilka - kilkanaście godzin to wcale nie rzadkość :P Co nie zmienia faktu że jest świetnie wykonany, przemyślany i oferuje dużo strategicznych rozkmin.


Dobra gra na wiele okazji, z jednej strony spekulacja, przewidywanie jaką rolę wezmą współgracze, z drugiej trochę wystawiania budynków i korzystania ze zdolności. Proste założenia, a wiele kombinacji, godne polecenia :)


Klasyk, coś dla wprowadzenia ludzi w planszówki, bo fanom rozkmin zawsze będzie przeszkadzać ogromna losowość w doborze kafelków. Prosty, w miarę szybki, a dla zagorzałych fanów czeka tabun dodatków ;)


Ta gra rzeczywiście może przyprawić o zawał :D Mnóstwo emocji, adrenaliny i pośpiechu w wykładaniu kart, istne szaleństwo, dobre na imprezy :)


Stara jak świat, prosta gierka dla dwóch osób. Ciekawie zaprojektowane karty gwarantują regrywalność, temat dość powszechny wśród graczy, zresztą, co tu dużo pisać o klasyce? Po prostu się sprawdza.


Wielu szaleje za tą grą, jednak dla mnie zawsze będzie to a) horror w setupie b) gra w której najczęściej jest jedno, góra dwa dobre rozwiązania, co psuje kooperację jeśli macie jednego lidera który wszystko rozkminia. Z kooperacji 100 razy bardziej wolę Robinsona.


Wiem że to uwielbiana przez wszystkich klasyka, ale mimo wszystko trudno mi mieć przyjemność z gry gdzie praktycznie jedyną decyzją do podjęcia jest: iść w prawo czy w lewo? Wolę tytuły dające większą swobodę wybory, a też mające swój klimat.


Proste zasady, trochę planowania, czasami trochę szczęścia w kościach, na pewno dobre dla młodszych i na wprowadzenie w planszówki, gra się szybko i sprawnie.


Dobra gra, fajnie zrobiony historyczny aspekt, ciekawa mechanika z misjami i częściową kooperacją, pozostawia wiele miejsca na spekulacje, negocjacje, kalkulacje. Grałem już ileś razy ale wciąż mi się nie znudziła ;)


Zaskakująco proste zasady jak na Trzewika, gra wykonana dobrze i fajna w rozgrywaniu. Nie zawsze czuć powiązanie klimat-mechanika, bo wykonując misje liczą się tylko wskazówki i parę innych rzeczy, a treść danej misji nie ma wpływu na grę.


Bardzo fajna prosta gierka dla towarzystwa, zapewnia dużo śmiechu, a przy okazji i nauczy trochę negocjacji i handlu. Sprawdzone na imprezach ;)


Dobry eurosuchar, z ekonomią surowcową, standardowo dużą dawką walki o pola i wyrywaniem sobie wartościowych kart. Nowością jest mechanika doboru dwóch pól a trzeciego na przecięciu się linii prowadzonych przez poprzednie pola.


Dobre, proste w obsłudze, szybkie, niebanalne, godne polecenia dla dwóch osób. Wszystko zależy od ruchów innych graczy, co podobnie jak w szachach buduje regrywalność.


Klasyka imprez i integracji, proste zasady, tajemne role dobrych i złych. Problemy mogą pojawiać się wtedy kiedy np. ktoś sabotuje wszystko a priori, bez różnicy na rolę i ma z tego dziką przyjemność :P Polecam, choć dla tych co wolą trochę więcej intryg i pomyślunku lepsze będzie Resistance.


Świetna gra dla dwóch osób, ciekawie i dość realistycznie oddano mechanizmy rynkowe, trzeba być uważnym i patrzeć na to co może zrobić przeciwnik. A przy tym gra się sprawnie, a zasady są krótkie i łatwe do przyswojenia.


Takenoko (nie mylić z Tokaido :P) to dość proste euro, gdzie mamy kilka akcji do wyboru, a cele za które punktujemy możemy dobierać sobie na bieżąco. Nie mam jakichś szczególnych zarzutów, ale rozgrywka mnie nie porwała.


Prosta gierka, napierdzielanka z dużą dawką emocji i losowości. Dobry przerywnik czy coś to integracji na imprezie.


Gra cudowna dla fanów rzeczy cięższych, długich, a przy tym klimatycznych. Archipelago jest wyjątkiem wśród rozkminowych gierek, bo tematyka jest bardzo mocno powiązana z mechaniką, a wszystko bardzo pieczołowicie wyważone. Jest mnóstwo prawidłowości na które trzeba uważać, a różne decyzje innych graczy, karty usprawnień/postaci oraz celów zapewniają wysoką regrywalność. Bardzo polecam.


Mój niezbędnik imprezowy, grają w niego wszyscy, wciągają się, chcą jeszcze raz i jeszcze raz. Dużo lepsze od zwykłej mafii, bo jest więcej ciekawych rozkmin, a nikt nie ginie i nie ma prowadzącego, więc wszyscy się bawią :)


Z jednej strony spoko rozkminowa gierka dla dwóch osób, z drugiej - użeranie się z ikonkami, do których nie ma kart pomocy = ciągłe wyrywanie sobie i wertowanie instrukcji, gdzie wszystko jest małym druczkiem z dużą ilością tekstu. Gra fajna, ale u mnie zaginęła wśród innych tytułów.